Reklama

Reklama

Platini! To nie twój interes!

Francuski sekretarz stanu ds. sportu, Bernard Laporte nerwowo zareagował na piątkową wypowiedź Michela Platiniego. Prezydent UEFA stwierdził bowiem, że propozycja francuskiego rządu, by kończyć mecze piłkarskie, jeśli pojawiają się buczenia w czasie odgrywania hymnów, jest absurdalna.

- Prezydent UEFA mówi, co chce, ale każdy musi wiedzieć, czym się zajmuje - powiedział Laporte - To sprawy dla prezydenta Francji oraz rządu. Francuskie prawo jasno określa, że brak szacunku dla narodowego hymnu jest przestępstwem, za które grozi grzywna 7,5 tys. euro oraz sześć miesięcy pozbawienia wolności. Znakiem tego, to nie interes UEFA!

Za pomysłem, by nie rozgrywać spotkań w takiej atmosferze, opowiedział się prezydent Francji, Nicolas Sarkozy. Do takich propozycji francuską stronę skłoniły incydenty w czasie wtorkowego meczu towarzyskiego Francja - Tunezja. Zanim zabrzmiał pierwszy gwizdek sędziego, podczas grania francuskiego hymnu słychać było z trybun buczenie oraz gwizdy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama