Reklama

Reklama

Platini: Obawy są uzasadnione

"Dla nas sprawa jest jasna - jeśli nie będzie obiektów w Warszawie i Kijowie, to nie będzie Euro. To warunek konieczny, ustalony we wrześniu w Bordeaux. W tej chwili nie ma stadionu w Warszawie, ani w Kijowie, więc nasze obawy są uzasadnione" - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" Michael Platini.

Platini nie chciał zdradzić, czy jest zadowolony z postępu prac nad mistrzostwami Europy w Polsce i na Ukrainie, ale zaznaczył, że jego eksperci cały czas bacznie przyglądają się temu, co dzieje się w sprawie budowania stadionów.

Reklama

"Mamy cały sztab ludzi, którzy was obserwują i wiemy jak wam idzie. Ale na razie to dopiero początek prac, więc jest jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek kategoryczne opinie. To nie jest żadne ultimatum, ale powtarzam raz jeszcze - nie ma stadionów w stolicach, nie ma Euro. Nie można wyobrazić sobie przeprowadzenia mistrzostw bez stadionów. Jak nie ma obiektów, ciężko jest grać w futbol"- dodał Prezydent UEFA.

Na pytanie, kiedy UEFA ostatecznie stwierdzi, że nie zabierze turnieju Polsce i Ukrainie, Platini zdecydowanie odpowiedział: "Przecież my podjęliśmy już taką decyzję. 17 kwietnia 2007 roku w Cardiff powierzyliśmy organizację mistrzostw Polsce i Ukrainie. To nie jest łatwe zadanie. My doskonale zdajemy sobie z tego sprawę. UEFA musi być surowa, by wszystko doskonale się udało. Stąd nasz ciągły nadzór nad postępem prac" - zakończył Michael Platini.

Więcej w "Przeglądzie Sportowym".

Dowiedz się więcej na temat: Michael | UEFA | Warszawa | platini

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje