Reklama

Reklama

Plaga kontuzji w holenderskim obozie

Marco van Basten, selekcjoner reprezentacji Holandii, ma trudny orzech do zgryzienia. Na cztery dni przed pierwszym meczem w finałach piłkarskich mistrzostw świata, przeciwko Serbii i Czarnogórze, ma w kadrze szpital.

Do kontuzjowanego Rafaela van der Vaarta dołączyli Wesley Sneijder, Phillip Cocu, Giovanni van Bronckhorst i Kew Jaliens, dlatego nie dziwi, że w stan gotowości zostali powołani Nigel de Jong i Stijn Schaars.

Reklama

- Nie jesteśmy pewni czy któryś z tych zawodników nie będzie mógł zagrać w finałach MŚ, ale lepiej jeśli zastępcy będą już gotowi do gry - powiedział przedstawiciel Holenderskiego Związku Piłki Nożnej (KNVB).

Sneijder, Cocu i van Bronckhorst urazów nabawili się podczas niedzielnego sparingu z Australią, rozegranego w Rotterdamie (1:1).

Dowiedz się więcej na temat: plaga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje