Reklama

Reklama

Piłkarze pobili się w kasynie!

Dwójka piłkarzy Hull City, Marlon King i Dean Windass to bohaterowie ostatnich godzin w lokalnych mediach. Obaj bowiem wzięli udział w bójce, która miała miejsce w kasynie w nocy ze środy na czwartek.

Wypożyczony z Wigan King oraz doświadczony Windass starli się w Opera House Casino w Scarborough. Interweniować musieli ich koledzy z zespołu, ale mimo wszystko 39-letni Windass opuścił kasyno z krwawiącym nosem. Nie wiadomo, co było przyczyną konfliktu między zawodnikami.

Reklama

- To niefortunny incydent. Klub nie będzie udzielał komentarzy w tej sprawie - takiej informacji udziela biuro prasowe Hull City, a powtarza ją prezes klubu, Paul Duffen.

Obaj piłkarze wzięli udział w czwartkowym treningu zespołu. Menedżer Phil Brown bagatelizuje całą sprawę i chce, by jego podopieczni skupili się wyłącznie na niedzielnej potyczce z Manchesterem City.

Dowiedz się więcej na temat: pilkarze | Hull | city

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje