Reklama

Reklama

Piłkarz skazany na 1,5 roku

Wyrok 1,5 roku więzienia dla b. piłkarza reprezentacji Polski 34-letniego Igora S., skazanego m.in. za grożenie policjantom, jest już prawomocny. Strony nie złożyły apelacji i wyrok się uprawomocnił - dowiedziała się w środę PAP w sekretariacie wydziału grodzkiego Sądu Rejonowego Łódź - Śródmieście.

W maju tego roku łódzki sąd skazał Igora S. oskarżonego m.in. o znęcanie się nad matką oraz grożenie konkubinie i policjantom na karę 1,5 roku więzienia. Zmienił jednak kwalifikację prawną niektórych czynów, uznając m.in., że brak jest dowodów, że piłkarz znęcał się nad matką. Zdecydował, że Igor S. karę ma odbywać w systemie terapeutycznym. Zdaniem sądu, w zakładzie karnym będzie mógł podjąć terapię odwykową od uzależnienia od alkoholu.

Prokuratura postawiła Igorowi S. pięć zarzutów dotyczących okresu od maja do listopada ub. roku. Najpoważniejszy dotyczył znęcania się piłkarza nad matką, z którą mieszkał. Miał też stosować groźby karalne wobec byłej konkubiny, z którą ma dziecko, jej matki i sąsiadki. Groził także policjantom, którzy go zatrzymali.

Reklama

Przed sądem Igor S., który od listopada ub. roku przebywa w areszcie, nie przyznał się do winy. Zeznając w śledztwie mówił m.in. że "gdy jest pijany, nie wie co robi". Prokurator domagał się dla oskarżonego kary dwóch lat więzienia. Obrona wnosiła o uniewinnienie lub wymierzenie łagodnej kary w zawieszeniu.

Skazując go na 1,5 roku więzienia sąd wziął pod uwagę fakt, że piłkarz w przeszłości już podobnie się zachowywał i był za to dwukrotnie karany. Zdaniem sądu, orzekając taką karę i system terapeutyczny jej wykonania daje oskarżonemu szansę na leczenie. Na poczet kary zaliczył mu okres tymczasowego aresztowania.

Igor S. w ub. roku wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem. W maju zatrzymano go, gdy wyrywał krzesełka na stadionie ŁKS i zachowywał się agresywnie wobec policjantów przed i po meczu łódzkiej drużyny z Lechem Poznań. W sierpniu został zatrzymany za stosowanie gróźb karalnych pod adresem b. konkubiny, z którą ma dziecko.

Pod koniec września ub. r. Sąd Rejonowy w Łodzi skazał go na sześć miesięcy ograniczenia wolności za znieważenie policjantów podczas wykonywania przez nich obowiązków służbowych. Ta kara jednak nie wpłynęła na zachowanie piłkarza. Wkrótce został na miesiąc aresztowany po tym, jak po pijanemu awanturował się w mieszkaniu matki. Na wolności przebywał tylko tydzień, bo w listopadzie po raz kolejny został zatrzymany, gdy znów wszczął awanturę i szarpał swoją matkę. Miał wówczas 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Tym razem matka piłkarza złożyła doniesienie do prokuratury.

Igor S. jeszcze w sezonie 2005/2006 występował w ŁKS. Dwukrotnie wystąpił w reprezentacji Polski. Grał m.in. w Wiśle Kraków oraz w Panathinaikosie Ateny, z którym występował w Lidze Mistrzów. Przez kilka lat grał w szwedzkich klubach: Halmstad BK, w którego barwach został królem strzelców pierwszej ligi Szwecji czy Malmoe FF. Jesienią 2006 roku inny szwedzki klub Bunkeflo IF zerwał z nim kontrakt, gdy piłkarz został zatrzymany przez policję za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwym. W lipcu ub. roku pojechał z drużyną ŁKS na obóz przygotowawczy do Szamotuł, ale został odesłany do domu przez trenera za "niesportowy tryb życia".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL