Reklama

Reklama

Piłkarz jechał po pijaku

24-letni napastnik West Ham United - wychowanek Chelsea Londyn - Carlton Cole został zatrzymany we wtorek, o godzinie 5:25 czasu polskiego w centrum Londynu z podejrzeniem prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwym.

Zawodnikowi, który "odpoczywał" od piłki z powodu kontuzji stopy, nakazano opuścić jego AudiQ7 i przewieziono go na komisariat policji. Cole został zwolniony za kaucją i ponownie ma stawić się na posterunku w połowie listopada. Informację o aresztowaniu Cole'a podano do publicznej wiadomości dopiero w czwartek, czyli po dwóch dniach od zdarzenia.

Były reprezentant młodzieżowy Anglii, nadal postrzegany jako nadzieja brytyjskiej piłki, często sprawia kłopoty dyscyplinarne i mówi się, że nie prowadzi sportowego trybu życia. Tuż przed tym wybrykiem Cole'a nowy menedżer West Hamu Gianfranco Zola stwierdził w jednym z wywiadów, że jego podopieczny ma zadatki na to, by grać w kadrze pod warunkiem popracowania nad swoją formą... Nic dodać, nic ująć.

Reklama

W dniu zatargu piłkarza z prawem jego koledzy rozgrywali spotkanie w Pucharze Ligi z Watford. Przegrali je 0:1

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje