Reklama

Reklama

Pięć lat więzienia grozi kibicowi, który rzucił racę

Dwa zarzuty, z których grozi po pięć lat więzienia prawdopodobnie usłyszy już w środę kibic, który podczas wtorkowego meczu półfinałowego piłkarskiego Pucharu Polski Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów ranił racą innego fana Pogoni.

Do zdarzenia doszło w 25. min spotkania. Wówczas jeden z kibiców odpalił racę, którą odrzucił w dalszą część sektora zajmowanego przez szalikowców Pogoni. Środek pirotechniczny uderzył w 21-latka, powodując u niego uraz nogi. Raniony trafił do szpitala.

W pobliżu znajdowali się zabezpieczający mecz policjanci po cywilnemu, stąd szybko zatrzymano podejrzewanego o odpalenie i wyrzucenie racy 35-letniego mieszkańca Szczecina. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie i najprawdopodobniej w środę usłyszy zarzuty za spowodowanie uszkodzenia ciała oraz za wniesienie i posiadanie na imprezie masowej wyrobu pirotechnicznego.

Reklama

- W myśl ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych za taki czyn grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Również za uszkodzenie ciała grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Oczywiście w Polsce kary się nie sumują. W przypadku uszkodzenia ciała o wysokości wnioskowanej kary wiążące znaczenie będzie miała opinia lekarza dotycząca wielkości obrażeń - powiedziała podkomisarz Alicja Śledziona z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje