Reklama

Reklama

Piast może podzielić los ŁKS-u

Na zimową przerwę Piast Gliwice udał się z dorobkiem 16 punktów. Tylko jeden więcej niż zajmujące 15. lokatę Zagłębie Lubin. Wiosna dla ekipy Waldemara Fornalaka nie będzie łatwa, zwłaszcza że do końca marca Piast mecze w roli gospodarza będzie rozgrywał na wygnaniu w Wodzisławiu.

Przed sezonem gliwiczanie stracili bramkarza - Grzegorza Kasprzika, który został sprzedany do Lecha. W poprzednim sezonie uratował gliwiczanom kilka punktów, teraz tak wielkiej indywidualności w bramce zabrakło. Wyrwy po Kasprziku nie wypełnili ani Jakub Szmatuła, ani Robert Kwapisz. W końcu zdecydowano się na zatrudnienie bezrobotnego Macieja Nalepy i były bramkarz Karpat Lwów w wieku 31 lat zadebiutował w ekstraklasie. Po przepracowaniu solidnie okresu przygotowawczego i zrzuceniu kilku kilogramów Nalepa może być mocnym punktem zespołu.

Reklama

Jesienią Piast grał na miarę swoich możliwości. Gliwiczanie potrafili zremisować u siebie z Legią i na wyjeździe z Lechem Poznań. Nie obeszło się też bez wpadek jak porażka 0:4 z Polonią w Bytomiu.

Defensywą gliwickiego zespołu kierował młody Kamil Glik, mający za sobą pobyt w młodzieżowych zespołach Realu Madryt, powołanie do reprezentacji Polski przez Franciszka Smudę i perspektywę (może już tej zimy) transferu do mocniejszego klubu (np. Lecha).

Z kolei ofensywne poczynania Piasta koncentrowały się wokół tercetu: Paweł Gamla, Kamil Wilczek i Sebastian Olszar. Ten ostatni - jak na dość niskie standardy naszej ekstraklasy - zdobył przyzwoitą liczbę goli - 5 i też zapewne rozgląda się za bogatszym pracodawcą.

Wisła już upomniała się o wypożyczonego stopera - Mateusza Kowalskiego, dlatego zimowe okno transferowe zapowiada się w Gliwicach zapowiada się gorąco.

Piast może w czerwcu otrzymać cios podobny do tego, jaki ugodził niedawno ŁKS Łódź. W regulaminie przyznawania licencji klub musi posiadać stadion w mieście, w którym jest zarejestrowana spółka. Na rok, góra półtora można zgodzić się na odstępstwo, ale pod warunkiem, że trwa budowa, bądź przebudowa własnego obiektu. Tymczasem w Gliwicach stadionowa inwestycja stoi w miejscu, a to nie wróży dobrze na przyszłość.

Liczby Piasta

3000 - tylu kibiców średnio oglądało mecze Piasta w Gliwicach i Wodzisławiu.

33 - tyle żółtych kartek otrzymali piłkarze Piasta.

25 - z tylu piłkarzy korzystał trener Dariusz Fornalak.

1- tyle rzutów karnych podyktowano przeciwko Piastowi.

0 - tyle czerwonych kartek otrzymali piłkarze Piasta.

0 - tyle rzutów karnych wykonywali piłkarze Piasta.

CZYTAJ TAKŻE:

Sprawdź komplet wyników, składy i tabelę ekstraklasy

Wisła rządzi w ekstraklasie, ale kogo to cieszy?

Legia "drugie miejsce" Warszawa

Lech: Miało być pięknie, a było szaro

Fornalik odmienił Ruch, ale co dalej?

GKS Bełchatów - jest dobrze, lecz może być gorzej

Lechia została średniakiem. Czas na podbój ekstraklasy

Polonia Bytom: Błysnęli i zgaśli

Śląsk: Kto stoi w miejscu, ten się cofa

Cracovia się zmienia, a ma jeszcze bardziej

Jagiellonia: Bezcenny "Franek" i wyjazdowy koszmar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje