Reklama

Reklama

Pezydent Słowenii odznaczy Majdić

Prezydent Słowenii Danilo Turk uhonoruje brązową medalistkę igrzysk w sprincie Petrę Majdić jednym z najwyższych odznaczeń państwowych - złotym orderem.

"To był heroiczny wyczyn. To sukces całego słoweńskiego sportu" - oświadczył prezydent Turk.

Słowenka, która na rozgrzewce przed sprintem miała groźny wypadek i już w Vancouver nie wystartuje, nie może w najbliższym czasie wrócić do kraju, ponieważ wielogodzinna podróż samolotem stanowi zagrożenie dla jej zdrowia.

"Badania lekarskie wykazały, że zostały złamane cztery żebra, a jedno z nich uszkodziło płuco. W płucach zbierał się płyn. Majdić po wydarzeniach na igrzyskach traktowana jest w Słowenii jak bohaterka. W każdej gazecie informacje o niej są na pierwszej stronie. To, że Petra nie wystartuje w kolejnych biegach, pozbawia nas istotnych szans medalowych" - powiedział były reprezentant Słowenii w koszykówce, obecnie prezes Polonii 2011 Warszawa Walter Jeklin.

Reklama

Do fatalnego w skutkach zdarzenia doszło podczas treningu przed środowym sprintem. Słowenka spadła z trzymetrowej skarpy, na odcinku źle zabezpieczonej trasy. Pierwsze badania nie wykazały poważniejszych urazów i Majdić z grymasem bólu startowała w kolejnych biegach.

W finale sprintu przegrała tylko z Norweżką Marit Bjoergen i Justyną Kowalczyk. Na podium wchodziła podpierając się na ramieniu trenera.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje