Reklama

Reklama

Patriots polegli w Miami!

New England Patriots przegrali w meczu, w którym wszyscy byli pewni ich zwycięstwa. Obrońcy tytułu ulegli w Miami tamtejszym Dolphins 28-29 w spotkaniu kończącym 15. serię National Football League.

Porażka z jedną z najsłabszych drużyn w tym sezonie może kosztować "Patriotów", którzy już wcześniej zapewnili sobie awans do playoffs, stratę atutu własnego stadionu w "postseason".

Dwukrotny zdobywca wyróżnienia MVP w Super Bowl, Tom Brady nie miał zbyt udanego wieczoru. Podania quarterbacka gości, którzy przegrali dopiero po raz drugi w ostatnich 29 pojedynkach, były czterokrotnie przechwytywane przez zawodników Dolphins (bilans 3-11).

Brady (171 jardów, 3 TD, 4 INT) zawiódł też w decydującym momencie, kiedy to na 58 sekund przed końcem podał w ręce Arturo Freemana, ostatecznie grzebiąc szansę na zwycięstwo gości.

Reklama

Solidniej spisał się jego vis a vis - A.J. Feeley (198 jardów, bez strat), który wprawdzie podał tylko na jeden touchdown, ale za to w kluczowej sytuacji. Na niespełna 1,5 min przed końcem 21-jardowe zagranie quarterbacka drużyny z Miami wyłapał w "endzone" Derrius Thompson, uprzedzając pilnującego go Troya Browna.

Porażka sprawia, że Patriots (bilans 12-2) muszą gonić Pittsburgh Steelers (13-1), by mieć przewagę własnego stadionu w trakcie całych playoffs w AFC.

***

Fatalna wiadomość dla fanów Eagles (13-1, zapewniony tytuł w NFC East). Najlepszy odbierający ekipy z Filadelfii Terrell Owens w tym sezonie będzie musiał przejść operację. Uraz kostki prawej nogi, którego nabawił się w niedzielnym pojedynku z Cowboys, wykluczy T.O. z ostatnich dwóch meczów sezonu regularnego, playoffs i prawdopodobnie także z ewentualnego występu w Super Bowl.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL