Reklama

Reklama

Panie Smuda, oto ściąga przed Euro 2012!

Od Szczęsnego do Lewandowskiego, czyli kadra na finały EURO 2012! Już dziś INTERIA.PL - w osobie Michała Białońskiego - przeprowadzi wywiad z selekcjonerem reprezentacji Polski, Franciszkiem Smudą. Wiadomo, że nigdy już nie powoła Artura Boruca. O wielu innych nazwiskach można i trzeba dyskutować. Oto moja autorska propozycja 33-nazwisk. Co na to Franz?

Bramkarze: 1. Wojciech Szczęsny (Arsenal Londyn) - klasa międzynarodowa; 2. Łukasz Fabiański (Arsenal) - klasa reprezentacyjna; 3. Grzegorz Sandomierski (Jagiellonia) - klasa krajowa.

Nie sposób uniknąć kandydatury Artura Boruca, który regularnie broni w Serie A w barwach Fiorentiny, ale ten został definitywnie skreślony przez Franciszka Smudę.

Paradoks, w moim przekonaniu, polega na tym, że dwaj najzdolniejsi polscy bramkarze znaleźli się w jednym klubie. Wybrał ich Arsene Wenger, który teraz może zdecydować, których z nich będzie numerem jeden "Biało-czerwonych" w finałach EURO 2012...

Reklama

Prawi obrońcy: 1. Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) - klasa światowa; 2. Grzegorz Wojtkowiak (Lech Poznań) - klasa reprezentacyjna; 3. Marcin Wasilewski (Anderlecht Bruksela) - klasa krajowa.

Piszczek na lata zamknął prawą stronę reprezentacyjnej defensywy. Co nie znaczy, że nie należy mieć alternatywy. Regularnie powoływałbym do kadry Wojtkowiaka, który może występować również na środku obrony (nota bene tam umieściłbym go za Jodłowcem i Perquisem, a przed Głowackim i Arboledą).

Środkowi obrońcy (tutaj, podobnie jak wśród defensywnych pomocników są dwa miejsca, stąd aż sześciu kandydatów): 1. Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa) - klasa reprezentacyjna; 2. Damien Perquis (Sochauax) - klasa reprezentacyjna; 3. Arkadiusz Głowacki (Trabzonspor) - klasa reprezentacyjna; 4. Manuel Arboleda (Lech Poznań) - klasa krajowa; 5. Hubert Wołąkiewicz (Lech Poznań) - klasa krajowa; 6. Dariusz Pietrasiak (Śląsk Wrocław) - klasa krajowa;

Jak tylko obywatelstwo Rzeczypospolitej otrzyma Perquis, to będzie podstawowym wyborem Smudy. Z tym wypada się zgodzić. Z obrońców T-Mobile Ekstraklasy potencjał ma Jodłowiec! Na pewno nie można rezygnować z Głowackiego. Arboleda w Lidze Europejskiej był nie tylko klasą reprezentacyjną, ale i międzynarodową. Wiosną jednak wyraźnie spuścił z tonu. Dałbym mu szansę - z piłkarzy naturalizowanych zasługuje na to, jak nikt inny.

Lewi obrońcy: 1. Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa) - klasa reprezentacyjna; 2. Piotr Brożek (Tranbzonspor) - klasa krajowa; 3. Maciej Sadlok (Polonia Warszawa) - klasa krajowa.

Bardzo dobry sezon Wawrzyniaka, przyzwoite mecze po powrocie do kadry. Stawiałbym na niego w najbliższych meczach.

Defensywni pomocnicy: 1. Rafał Murawski (Lech Poznań) - klasa reprezentacyjna; 2. Eugen Polanski (FSV Mainz) - klasa reprezentacyjna; 3. Przemysław Kaźmierczak (Śląsk Wrocław) - klasa reprezentacyjna; 4. Adam Matuszczyk (1. FC Koeln) - klasa reprezentacyjna; 5. Dariusz Dudka (Auxerre) - klasa reprezentacyjna; 6. Cezary Wilk (Wisła Kraków) - klasa krajowa.

Ciekaw jestem Grzegorza Krychowiaka, który wrócił z drugoligowego Remis do pierwszoligowego Bordeaux. Może namieszać w najbliższym czasie, jak będzie grał we francuskiej ekstraklasie. Murawski - od niego zaczynałbym skład, jeśli będzie dobrze dysponowany fizycznie. Posądzam Polanskiego - przy wyborze kadry - o cynizm, ale doceniam klasę sportową. Jak tylko wróci do zdrowia Kaźmierczak, to powołałbym go natychmiast do kadry. Warto zaznaczyć, że już w eliminacjach EURO 2008 dawał mu szansę Leo Beenhakker. Kaźmierczak to najbardziej bramkostrzelny z polskich pomocników - przypomina "Kałasznikowa", Radosława Kałużnego.

Matuszczyk też wielki potencjał, ale nie wiadomo, czy podstawowym piłkarzem w składzie 1. FC Koeln. Dudka wszechstronny, byłby u mnie stałym kadrowiczem - do wykorzystania również na lewej stronie obrony, a nawet na środku defensywy. Wilk - teraz rozwinie się, osiągając klasę reprezentacyjną albo już na zawsze zostanie ligowcem. To odnosi się również do Łukasza Trałki, którego możliwości dostrzegł swego czasu Beenhakker.

Prawi pomocnicy (prawoskrzydłowi): 1. Sławomir Peszko (1. FC Koeln) - klasa reprezentacyjna; 2. Patryk Małecki (Wisła Kraków) - klasa reprezentacyjna; 3. Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund) - klasa reprezentacyjna.

Wierzę w Peszkę, który na początku tego sezonu jest rezerwowym w 1. FC Koeln. Kto wie, czy nie prześcignie go Patryk Małecki, który był - w moim przekonaniu - najlepszym piłkarzem polskiej ligi sezonu 2010/2011. Błaszczykowski - wielkie możliwości, ale i wielkie kłopoty: z kontuzjami i z rywalami do miejsca w składzie Borussii.

Ofensywni pomocnicy: 1. Adrian Mierzejewski (Trabzonspor) - klasa międzynarodowa; 2. Sebastian Mila (Śląsk Wrocław) - klasa reprezentacyjna; 3. Mateusz Klich (VfL Wolfsburg) - klasa krajowa.

Mierzejewski to dziś najwyższy transfer z polskiej ligi w historii. Mila naprawdę jest świetny w lidze (4 bramki plus 10 asyst w ostatnim sezonie, 6 goli i 11 asyst w jeszcze poprzednim). Myślę, że warto spróbować tego zawodnika w drużynie narodowej, przed czym broni się Smuda. Klich ma potencjał, który docenił sam Felix Magath, ale... czy będzie grał w Bundeslidze w tym sezonie? Oto jest pytanie!

Lewi pomocnicy (lewoskrzydłowi): 1. Ludovic Obraniak (Lille) - klasa reprezentacyjna; 2. Kamil Grosicki (Sivasspor) - klasa reprezentacyjna; 3. Michał Kucharczyk (Legia) - klasa krajowa.

Grałbym w zależności od rywala - bardziej ofensywnym Grosickim albo lepszym w rozegraniu Obraniakiem. Status Obraniaka w klubie martwi. Już w ostatnim sezonie był tylko zmiennikiem. Ważne bramki na koniec rozgrywek we Francji trochę sfałszowały obraz. Może obu pogodzi Kucharczyk? Musiałby zagrać sezon życia! Życzyłbym sobie eksplozji talentu Macieja Jankowskiego z Ruchu Chorzów.

Napastnicy: 1. Robert Lewandowski (Borussia Dortmund) - klasa reprezentacyjna; 2. Paweł Brożek (Trabzonspor) - klasa krajowa; 3. Artur Sobiech (Hannover 96) - klasa krajowa.

Lewandowski właśnie strzelił dwa gole w Pucharze Niemiec, ale co będzie, jak wróci do Dortmundu wicemistrz Ameryki Południowej, Argentyńczyk z paszportem Paragwaju, Lucas Barrios? Najwięksi konkurenci "Lewego" Brożek i Sobiech też nie mogą być pewni miejsca w swoich klubach. Sobiech ma wyjątkowego pecha - ma problem z kolanem, gdy pauzuje jego największy rywal w nowym klubie, Didier Ya Konan z Wybrzeża Kości Słoniowej.

Uwaga: Piłkarzom przyznałem klasy: światową (tylko Piszczek), międzynarodową (zaledwie dwóch - Szczęsny i Mierzejewski), reprezentacyjną (18 z pozostałych 29 nazwisk) i krajową (8 nazwisk).

Gdyby kierować się klasami, to na niektórych pozycjach panuje naprawdę ostra konkurencja - wśród prawych pomocników (cała trójka ma klasę reprezentacyjną) czy defensywnych pomocników (na dwa miejsca konkuruje aż pięciu piłkarzy z klasą reprezentacyjną).

Co z Maorem Meliksonem to również pytanie, które należy zadać selekcjonerowi... Na pewno ofensywny pomocnik Wisły mógłby śmiało konkurować z Mierzejewskim. Pytanie czy chce go Smuda, a przede wszystkim czy on sam chce... Melikson był powołany do kadry Izraela na czerwcowe spotkanie z Łotwą, a nie mógł zagrać z powodu kontuzji.

PS. Wielki wpływ na moje wybory miała grupa stałych Czytelników mojego bloga, choć jak zapewne zauważyli mam swoje zdanie. Zapraszam do polemiki!

Zobacz także:

Rok przed Euro 2012, a my nie mamy piłkarza klasy światowej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje