Reklama

Reklama

Pamapol Wieluń rozpoczął przygotowania do sezonu

Pamapol Siatkarz Wieluń rozpoczął w poniedziałek przygotowania do nowego sezonu PlusLigi. Na pierwszych zajęciach zabrakło Białorusina Serhija Antanowicza i Kubańczyka Ariela Valdesa Gila.

"Serhija zatrzymała biurokracja. Przypadkowo trafił do normalnej kolejki oczekujących na polską wizę i nie mógł przekroczyć granicy. Sprawa jest już jednak wyjaśniona i powinien wkrótce do nas dołączyć" - powiedział PAP trener wieluńskiej drużyny Dariusz Marszałek.

Reklama

Znacznie większe problemy z przyjazdem do Wielunia ma były reprezentant Kuby. 27-letni środkowy chce grać w Pamapolu, ma już zgodę rodzimej federacji na występy poza granicami kraju, ale nadal dokładnie nie wiadomo, kiedy pojawi się w Polsce.

"Czekamy, żeby wsiadł do samolotu. To jednak nie taka prosta sprawa. Wystarczy przypomnieć, jakie problemy sami mieliśmy z wyjazdem z Polski jeszcze w latach 80-tych. Zdążyliśmy już o tym zapomnieć, jednak na świecie są jeszcze państwa komunistyczne, które niechętnie wypuszczają z kraju swoich obywateli. My ze swej strony wypełniliśmy wszystkie formalności związane z pozyskaniem Ariela. Teraz z niecierpliwością czekamy na jego wyjazd z Kuby. Mam nadzieję, że się doczekamy" - podkreślił Marszałek.

Oprócz Antanowicza (przyjmujący, ostatnio Nava Giola del Colle) i Gila (środkowy, Matanzas) zespół z Wielunia po zakończeniu poprzednich rozgrywek pozyskał: Roberta Milczarka (libero, Neckermann AZS Politechnika Warszawska) oraz Ukraińców Serhija Kapelusa (przyjmujący, Neckermann AZS Politechnika Warszawska) i Dmytro Babkowa (przyjmujący, Lokomotiw Charków).

Kadrę uzupełnia siedmiu zawodników z dotychczasowego składu: rozgrywający Andrzej Stelmach i Bartłomiej Matejczyk, przyjmujący Michał Błoński, atakujący Mikołaj Sarnecki i Marcin Lubiejewski oraz środkowi Maciej Zajder i Bartosz Buniak.

W okresie przygotowawczym o miejsce w ligowej kadrze rywalizować jeszcze będą dotychczasowy libero Pamapolu Marcin Kryś i mający na koncie występy w reprezentacji Norwegii syn trenera Igor Marszałek.

Szkoleniowiec wieluńskiego zespołu tak zaplanował okres przygotowawczy, by przeprowadzić w nim dwa sześciotygodniowe cykle treningowo-meczowe.

"Taki cykl wymyślili kiedyś Amerykanie i myślę, że jest to najlepsza forma przygotowań do sezonu" - powiedział Marszałek.

Dodał, że w początkowej fazie przygotowań zajęcia będą szczególnie ciężkie dla tych zawodników, którzy w czasie urlopów nic nie robili. "Czeka nas teraz praca nad wytrzymałością. Trzeba najpierw naładować broń, żeby później móc ją przeładować i wystrzelić w czasie rozgrywek. Jeśli ktoś w czasie wakacji się ruszał, to lepiej dla niego. Kto nic nie robił, to będzie się teraz męczył" - wyjaśnił szkoleniowiec Pamapolu.

W czwartym tygodniu przygotowań wielunianie mają zaplanowany obóz na własnych obiektach. Później wyjadą na zgrupowanie do Kielnarowej k. Rzeszowa. Pierwszy sparing szkoleniowiec Pamapolu chciałby rozegrać pod koniec szóstego tygodnia przygotowań.

Przed rozgrywkami siatkarze z Wielunia wezmą udział w 2-3 turniejach. W planach jest również drugie zgrupowanie. Nie jest wykluczone, że Pamapol wyjedzie na krótki obóz do Japonii. Rozmowy w tej sprawie prowadzi drugi trener zespołu Japończyk Shuichi Mizuno

Dowiedz się więcej na temat: szkoleniowiec | Wieluń

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama