Reklama

Reklama

Otylia chce basenu w stolicy

Podczas pływackich mistrzostw Polski w Dębicy Otylia Jędrzejczak uzyskała minimum pozwalające jej na start w lipcowym (17-31) czempionacie naszego globu w Montrealu.

- Optymistycznie patrzę na start w Montrealu - wyjaśniła trzykrotna medalista igrzysk w Atenach w rozmowie z "Życiem Warszawy". - Ja nie straciłam radości z pływania. Czasem jestem zmęczona, ale to normalne, gdy trenuje się ponad dwieście dni w roku na obozach. Ja przecież także studiuję.

Otylia chciałaby mieć nieco więcej czasu dla siebie i móc potrenować w stolicy. - Po igrzyskach obiecywano, że w Warszawie zostanie wybudowany basen 50-metrowy, na którym moglibyśmy trenować. Tymczasem są tylko plany i nic nie wskazuje na to, że wkrótce taki obiekt powstanie - powiedziała Jędrzejczak. - Zdarza się, że na długich zgrupowaniach nie mogę już patrzeć na trenera i kolegów z reprezentacji. Teraz możemy uzyskiwać dobre wyniki w kraju, ale potrzebujemy ośrodka z prawdziwego zdarzenia w Warszawie. Przecież sport to nie jest wszystko, ja też chcę mieć życie prywatne, ale trudno je sobie układać, będąc stale na walizkach.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy