Reklama

Reklama

Oto potencjalni następcy Pawła Brożka w Wiśle

Jedni z kandydatów Wisły Kraków na wypełnienie dotkliwej wyrwy powstałej po transferze Pawła Brożka do Trabzonsporu, to Argentyńczyk Emmanuel Perrone z Atromitosu Ateny i Władimir Dwaliszwili z Maccabi Hajfa.

Dyrektor sportowy klubu - Stan Valckx obiecywał ostatnio, że postara się dopiąć transfer już 17 stycznia, gdy trener Robert Maaskant przeprowadzi pierwszy trening. Według zapewnień dyrektora nowy napastnik miałby być szybszy i mocniejszy od "Brozia".

Na razie Holender nie ujawnił żadnego nazwiska, ale w minionym tygodniu przedstawiciele Wisły obejrzeli dwóch kandydatów do gry w zespole wicemistrza Polski.

Najpierw (4 stycznia) skaut Wisły Marcin Kuźba oglądał w akcji Emmanuela Perrone - argentyńskiego napastnika Atromitosu Ateny, w którym występują m.in. Marcin Baszczyński i Marek Saganowski. Atromitos rozprawił się wówczas z ostatnią w tabeli Larissą 3-0, ale Argentyńczyk nie wpisał się na listę strzelców.

Reklama

27-letni Perrone spełnia warunki, jakie stawia się przed typowym środkowym napastnikiem - mierzy 189 cm, nieźle się zastawia, przyzwoicie gra głową. Jego skuteczność nie jest jednak na imponującym poziomie. W obecnych rozgrywkach cztery razy wpisał się na listę strzelców i nie zawsze ma miejsce w podstawowym składzie przeciętnej greckiej drużyny. Zawodnikiem tym zainteresowany jest także Ruch Chorzów, któremu Argentyńczyka polecił Krzysztof Warzycha.

Znacznie ciekawszą opcją wydaje się być Władimir Dwaliszwili. Urodzony w 1986 roku Gruzin jest obecnie piłkarzem Maccabi Hajfa - lidera izraelskiej ekstraklasy. Dwaliszwili był obserwowany przez przedstawiciela Wisły w ostatnim ligowym meczu z Maccabi Petah Tikva. Ekipa z Hajfy wygrała to wyjazdowe spotkanie 3-1, a kandydat na wiślaka zdobył dwa gole (jednego z rzutu karnego).

Po 17. kolejkach Gruzin ma na swoim koncie osiem bramek.

W eliminacjach Ligi Europy Maccabi nie przebrnęło III rundy - lepsze okazało się Dynamo Mińsk (0-1 i 3-1). Dwaliszwili strzelił jednak po golu w tym dwumeczu. W sezonie 2009/10 grał w fazie grupowej Lidze Mistrzów, ale wówczas nie zdobył bramki.

Napastnik Maccabi jest wychowankiem Dynama Tbilisi. Potem grał jeszcze w Dynamie Batumi, Olimpii Rustawi i Skonto Ryga. Do Izraela przeniósł się latem 2009 roku. Za pół roku kończy mu się kontrakt z obecnym klubem, więc suma transferowa nie musiałaby przekraczać możliwości finansowych Wisły.

Warto jeszcze wspomnieć, że Dwaliszwili ma na swoim koncie 13 spotkań w reprezentacji Gruzji, w których zdobył trzy gole.

Zobacz, jak strzela Władimir Dwaliszwili:

Oprócz wspomnianej dwójki, w ostatnim czasie w mediach pojawiły się nazwiska kilku innych kandydatów do gry w Wiśle. Byli to: Collins John (ostatnio Chicago Fire), Vojo Ubiparip (FK Spartak Subotica) i Adin Dżafić (NK Celik Zenica),

25-letni John urodził się w Liberii, ale jego rodzina wyemigrowała do Holandii. Tam uczył się futbolu w szkółce Twente Enschede. W tym zespole zaliczył dwa sezony w Eredivisie. Latem 2003 roku za 3,5 miliona funtów przeszedł do Fulham Londyn. Tam przez trzy sezony spisywał się bardzo dobrze, zagrał nawet (w 2004 roku) w jednym meczu reprezentacji Holandii. Po ciężkiej kontuzji w 2007 roku nie odzyskał jednak formy. Grał jeszcze w: Leicester City, Watford FC, NEC Nijmegen, Roeselare oraz Chicago Fire. Trudno przypuszczać, aby Wisła zaryzykowała i zatrudniła piłkarza, który w ostatnich trzech latach zdobył 3 gole.

Vojo Ubiparip to 22-letni napastnik Spartka Subotica, skąd latem do Wisły trafił bramkarz Milan Jovanić. Jesienią zdobył sześć bramek. Jego transfer wydaje się mało prawdopodobny, gdyż Valckx wyraźnie zaznaczył, że nowy napastnik ma mieć doświadczenie w walce o mistrzowskie tytułu.

Tego warunki nie spełnia także 21-letni Bośniak Adin Dżafić. Napastnik ten był łączony także z Lechem Poznań i Cracovią.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy