Reklama

Reklama

Ostatnia odsłona zakopiańskiego święta

W niedzielę w Zakopanem zostanie rozegrany trzeci konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich, dodatkowy, za grudniowe zawody w Harrachovie, odwołane z powodu bardzo złych warunków atmosferycznych.

Dwa z zaplanowane wcześniej w kalendarzu już się odbyły. W piątek bezkonkurencyjny był Adam Małysz, a w sobotę Szwajcar Simon Ammann.

Reklama

Dla obu były to przełomowe zwycięstwa. Małysz stanął na najwyższym stopniu podium zawodów pucharowych po prawie czteroletniej przerwie, a Ammann nigdy wcześniej nie wygrał w Zakopanem.

W sobotę bardzo dobrze zaprezentował się Kamil Stoch zajmując 7. miejsce. Zawodnik zakopiańskiego AZS podkreślił, że "choć trzy konkursy to naprawdę spory wysiłek, to w niedzielę będę walczył z całych sił. Będzie nowy dzień, a po sobotnim występie - nowa motywacja".

Stoch przyznał, że bardzo cieszy się z faktu, że w sobotę skoki były udane i to przed własną, wspaniałą publicznością, a do tego na skoczni, na której się praktycznie wychował. "Postaram się w niedzielę także sprawić niespodziankę" - dodał.

O 13.15 rozpoczną się kwalifikacje, w których weźmie udział sześciu Polaków - Małysz, Stoch, Stefan Hula, Piotr Żyła, Rafał Śliż i Tomasz Byrt. Na liście startowej znalazło się 57 zawodników. Konkurs rozpocznie się o 14.45.

Dowiedz się więcej na temat: ammann | Adam Małysz | Kamil Stoch | Puchar Świata w Zakopanem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje