Reklama

Reklama

Orły Wenty przegrały "Bitwę o Chicago"

W sobotę w Chicago odbył się towarzyski mecz piłkarzy ręcznych Polski i Niemiec. Podopieczni Bogdana Wenty przegrali 26:27 (11:15).

Mecz zapowiadany był jako "Bitwa o Chicago", a zarazem jako rewanż za finał mistrzostw świata w 2007 roku, w którym nieznacznie lepsi okazali się Niemcy. Spotkanie miało też na celu popularyzację piłki ręcznej w USA.

Początek meczu był wyrównany i żadnej z drużyn nie udało się zyskać przewagi. Na gola "Biało-czerwonych", skutecznie odpowiadali Niemcy i na odwrót. W połowie pierwszej części naszemu zespołowi przytrafiło się kilka błędów, które przeciwnicy bezlitośnie wykorzystali. W polskiej bramce starał się jak mógł Sławomir Szmal, ale wobec szybkich kontr Niemców miał niewiele do powiedzenia. Gracze Heinera Brandta "odskoczyli na cztery gole (12:8). Do końca pierwszej części spotkania Polakom nie udało się zniwelować przewagi.

Reklama

Po zmianie stron Polacy w dalszym ciągu nie mogli zatrzymać dokładnie grających Niemców, a sami w ataku często gubili piłkę. Piekielnie groźne był zwłaszcza kontrataki naszych zachodnich sąsiadów. Niemcy prowadzili już 22:16.

"Biało-czerwoni" mozolnie odrabiali straty. Na pięć minut przed końcem pojedynku przewaga Niemców wynosiła już tylko trzy gole (23:26). Trener Wenta wziął czas. Agresywna gra w obronie Polaków przyniosła skutek. Piotr Wyszomirski, który w drugiej połowie zastąpił Szmala, popisał się ładną interwencją, a Marcin Lijewski trafił po indywidualnej akcji. Jeszcze Daniel Żółtak skutecznie rzucił (26:27), ale na doprowadzenie do remisu Polakom zabrakło czasu.

Za najlepszego zawodnika meczu uznano Niemca Pascala Hensa, natomiast za grę w bramce wyróżniono Wyszomirskiego.

Kadra Wenty przygotowywała się do spotkania od poniedziałku. Szczypiorniści nie tylko trenowali, ale znaleźli także czas na zwiedzanie "Wietrznego Miasta".

Polska - Niemcy 26:27 (11:15)

Polska: Sławomir Szmal, Piotr Wyszomirski - Daniel Żółtak 1, Mariusz Jurasik 6, Mateusz Jachlewski 2, Rafał Gliński, Arkadiusz Miszka, Marcin Lijewski 5, Michał Jurecki 4, Tomasz Tłuczyński 5, Artur Siódmiak 1, Bartłomiej Jaszka 1, Mariusz Jurkiewicz 1.

Niemcy: Heinevetter, Lichtlein - Hens 3, Groetzki 1, Gensheimer 4, Roggisch, Klein, Pfahl 3, Strobel, Preiss 1, Heinl 1, Flohr 3, Glandorf 3, Weinhold 2, Kraus 5, Schoene 1, Kaufmann, Haass.

Sędziowali: Johansson i Kliko (Szwecja)

Kary: Niemcy - 8, Polska - 6 min.

Czytaj również:

Bogdan Wenta: Przegraliśmy przez głupotę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje