Reklama

Reklama

"Orły" Leo są faworytem

Polscy piłkarze przystąpią do eliminacyjnego meczu mistrzostw świata ze Słowacją w roli faworyta. ZAPRASZAMY NA RELACJĘ NA ŻYWO DO INTERIA.PL!

Podopieczni trenera Leo Beenhakkera są liderem grupy trzeciej, a w sobotę w bardzo dobrym stylu pokonali Czechy 2:1. Spotkanie ze Słowacją odbędzie się w Bratysławie, w środę, 15 października, o godz. 20.30.

Reklama

Polski zespół przygotowywał się do tego meczu na zgrupowaniu w Tychach. Ze względu na kontuzję mięśnia dwugłowego uda z kadry wypadł Jakub Wawrzyniak, a jego miejsce na lewej obronie zajmie prawdopodobnie Jacek Krzynówek.

Holenderski szkoleniowiec nie dokona zapewne innych zmian w wyjściowej jedenastce, bowiem w potyczce z Czechami nie było w dobrze działającym mechanizmie żadnego trybiku, który należałoby niezwłocznie wymienić.

Po kilkutygodniowej absencji, spowodowanej karą za nieodpowiednie zachowanie po meczu towarzyskim z Ukrainą, do bramki wrócił Artur Boruc i udowodnił, że jemu należy się bluza numer jeden. Chociaż mocno depcze mu po piętach Łukasz Fabiański.

W obronie zapewne zagrają Marcin Wasilewski, Michał Żewłakow, Dariusz Dudka i wspomniany Krzynówek.

Być może Beenhakker zdecyduje się na ustawienie dwoma napastnikami, a wtedy obok Pawła Brożka mógłby wystąpić Łukasz Sosin. Oznaczałoby to jednakże konieczność posadzenia na ławce któregoś z defensywnych pomocników, np. Rafała Murawskiego, który mocno odczuł trudy konfrontacji z Czechami. Inny wariant zakłada, że Murawski wybiegnie od początku, zaś w ataku Brożka wspierał będzie ofensywnie grający lewy pomocnik Euzebiusz Smolarek.

Polacy przylecieli do Bratysławy we wtorkowe południe i zamieszkali w hotelu Crowne Plaza. Tego samego dnia w godzinach wieczornych przeprowadzili trening na stadionie Slovana, który będzie areną potyczki o punkty w el. MŚ.

Znacznie trudniej wytypować skład Słowaków, który ze względu na kontuzje i kartki w sobotnim spotkaniu z San Marino (3:1) znacznie odbiegał od ubiegłomiesięcznych potyczek w gr. trzeciej Kibice najbardziej liczą na gwiazdę Napoli Marka Hamsika, który wystąpi w środku pomocy. Blok obronny wzmocni z kolej Jan Durica. Obaj nie grali w Serravalle, bowiem mieli już na koncie po jednej żółtej kartce, a ewentualne drugie wykluczyłyby ich z gry przeciwko Polsce.

Największym nieobecnym jest obrońca Liverpoolu Martin Skrtel. W San Marino zastąpił go Roman Kratochvil, ale dostał czerwoną kartkę. W tej sytuacji Weiss dodatkowo powołał Radoslava Zabavnika, ale on będzie musiał zadowolić się miejscem na ławce rezerwowych.

Na tym etapie rozgrywek eliminacyjnych zwycięstwo żadnej z drużyn nie gwarantuje awansu, chociaż w przypadku Polaków może to być milowy krok na drodze ku RPA.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama