Reklama

Reklama

Organizatorzy ZIO dyskryminują kobiety?

Zawodniczki specjalizujące się w skokach narciarskich zamierzają oskarżyć organizatorów igrzysk w Vancouver o dyskryminację. Powodem jest brak zgody na wprowadzenie do programu olimpijskiego w 2010 roku ich konkurencji.

Zawodniczki specjalizujące się w skokach  narciarskich zamierzają oskarżyć organizatorów igrzysk w Vancouver  o dyskryminację. Powodem jest brak zgody na wprowadzenie do  programu olimpijskiego w 2010 roku ich konkurencji.

"Za tą ideą opowiadają się najlepsze zawodniczki świata" - poinformowała prezes federacji amerykańskich skoczkiń narciarskich, Deedee Corradini. Według niej brak rywalizacji kobiet w programie olimpijskim jest jawną dyskryminacją.

MKOl rozważał przed dwoma laty propozycję włączenia skoków narciarskich kobiet do olimpiady, ale propozycja nie zyskała uznania. Koronnym argumentem w podjęciu negatywnej decyzji było wymaganie, iż nowa dyscyplina sportu może znaleźć się na olimpiadzie tylko wówczas, gdy będzie miała za sobą dwukrotnie mistrzostwa świata.

Reklama

Pierwszy światowy czempionat kobiet w skokach narciarskich zaplanowany jest na 2009 r. w Libercu. A ponadto propozycja włączenia nowej dyscypliny sportu do programu olimpijskiego musi być zgłoszona co najmniej cztery lata przed rozpoczęciem igrzysk.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL