Reklama

Reklama

Odra Wodzisław: Wszyscy życzą im spadku

Odra Wodzisław rozgrywa właśnie 14 kolejny sezon w ekstraklasie. Tylko Legia, spośród, spośród obecnie występujących zespołów może pochwalić się dłuższym, nieprzerwanym stażem. Wiele jednak wskazuje na to, że miasto znad czeskiej granicy niebawem straci możliwość oglądania najlepszych zespołów z Polsce.

Nie ma co ukrywać, że wielu życzy Odrze spadku. Wyjazdy do Wodzisławia nie są szczytem marzeń większości ligowych piłkarzy. Na trybunach panuje atmosfera podmiejskiego pikniku doprawiona zapachem z grillowanych kiełbasek, a nie piłkarskiego widowiska, zaś za jedną z bramek zamiast trybuny straszy odrapany budynek klubowy oraz reklama dachówek i blachy falistej.

Odra przez lata stanowiła fenomen w polskim futbolu. Klub, zazwyczaj z najniższym budżetem w lidze, potrafił wywalczyć nawet awans do europejskich pucharów, bywały sezony, że liczył się w walce o mistrzostwo Polski. Wieloteni dyrektor sportowy, a potem prezes - Edward Socha potrafił, za niewielkie pieniądze pozyskiwać piłkarzy, których potem sprzedawał z zyskiem. W Odrze do wielkiej kariery starowali m.in. Grzegorz Rasiak czy Łukasz Sosin. Odbudował się tam Marek Saganowski. Gdy Socha, po przejęciu klubu przez inwestorów z Czech, odszedł z tani, ale zdolni piłkarze przestali trafiać do Odry.

Reklama

Personalnie Odra prezentuje się kiepsko, a sprowadzeni z zagranicy piłkarze nie prezentują odpowiedniego poziomu. Po pierwszych dwóch porażkach z Jagiellonią (1:2 ) i Polonią Bytom (0:1) przyszły dwa efektowne zwycięstwa z Lechią w Gdańsku (2:0) i Legią (1:0). Wydawało się, że kryzys został opanowany. To były jednak złudzenia, gdyż przyszła seria sześciu kolejnych porażek. Z trenerską posadą pożegnał się trener Ryszard Wieczorek. na jeden mecz zastąpił go Czech - Marian Pulpit, a potem zespół przejął Robert Moskal. Ten zanotował tylko jedno zwycięstwo z Cracovią, a po klęsce 0:4 ze Śląskiem we Wrocławiu po porażce 1:3 u siebie z Wisłą został zwolniony. Zastąpił go Marcin Brosz, któremu podziękowano za pracę w Podbeskidziu Bielsko-Biała. i był to dobry ruch. Młody szkoleniowiec zintegrował drużynę i w dwóch ostatnich meczach zespół wywalczył dwa punkty. A mogło być lepiej; gdyby nie poważny błąd arbitra Odra wygrałaby zapewne mecz z Jagiellonią. Postawa drużyny w tych spotkaniach wlała nieco optymizmu w serca wodzisławskich kibiców, ale uratować ekstraklasę będzie bardzo trudno. Do 11 punktów trzeba będzie w 13 pozostałych meczach dołożyć przynajmniej 20. To może być zadanie nie do wykonania.

Poza tym na sytuacji zespołu cieniem kładą się przepychanki pomiędzy prezesem Ireneuszem Serwotką i czeskimi udziałowcami.

Liczby Odry

3500 - tylu średnio kibiców oglądało mecze Odry przy Bogumińskiej

23 - z tylu piłkarzy korzystali trenerzy Odry

41 - tyle żółtych kartek obejrzeli piłkarze Odry

4 - tylu trenerów prowadziło Odrę w tym sezonie.

3- tyle bramek zdobyli Daniel Bueno i Piotr Piechniak, najlepsi strzelcy w zespole.

3 - tyle rzutów karnych podyktowano przeciwko Odrze

7 - tyle czerwonych kartek otrzymali piłkarze Odry.

1 - tyle rzutów karnych wykonywali piłkarze Odry

CZYTAJ TAKŻE:

CZYTAJ TAKŻE:

Sprawdź komplet wyników, składy i tabelę ekstraklasy

Wisła rządzi w ekstraklasie, ale kogo to cieszy?

Legia "drugie miejsce" Warszawa

Lech: Miało być pięknie, a było szaro

Fornalik odmienił Ruch, ale co dalej?

GKS Bełchatów - jest dobrze, lecz może być gorzej

Lechia została średniakiem. Czas na podbój ekstraklasy

Polonia Bytom: Błysnęli i zgaśli

Śląsk: Kto stoi w miejscu, ten się cofa

Cracovia się zmienia, a ma jeszcze bardziej

Jagiellonia: Bezcenny "Franek" i wyjazdowy koszmar

Piast może podzielić los ŁKS-u

Arkę czeka tułaczka i spadek?

Korona Kielce: Utrzymać ligę dla kibiców

Polonia Warszawa: Cała nadzieja w Bakero

Zagłębie Lubin: Sieroty po Smudzie

Odra Wodzisław: Wszyscy życzą im spadku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje