Reklama

Reklama

Obsadzili całe podium, a trener narzeka

- Prowadzeni przez Mirosława Drozda - Maciej Hreniak, Mateusz Sawrymowicz i Przemysław Stańczyk zajęli całe podium pływackich mistrzostw Polski na krótkim basenie w rywalizacji na 1500 m. Mimo to trener MKP Szczecin nie był zadowolony - jego zdaniem wyniki nie pozwalają liczyć na sukces w mistrzostwach Europy.

"Nie mieliśmy czasu się przygotować - ze względu na remont basenu zaczęliśmy treningi pod koniec września. Zawodnicy mieli zaledwie dwa miesiące przerwy, a nie powinna trwać dłużej niż dwa tygodnie" - wyjaśnił w rozmowie z Drozd.

Cała trójka wypełniła minima na mistrzostwa Europy - Hreniak uzyskał 14.46,12, Sawrymowicz - 14.49,83, a Stańczyk - 14.56,45.

"Z tymi wynikami nie mamy czego szukać na mistrzostwach Europy. Może jednak pojedziemy i zaznaczymy swoją obecność" - dodał Drozd.

Szkoleniowiec najbardziej zadowolony jest z postawy Hreniaka, który trenował najsolidniej. Sawrymowicz dopiero wraca do pływania po walce z mononukleozą. Z kolei Stańczyk skupił się na nauce i stąd mniej angażuje się w trening.

Reklama

Trener nie ukrywa jednak, że cieszą go postępy Sawrymowicza. Mistrz świata z 2007 roku powoli odbudowuje formę po ciężkiej chorobie.

"Wszystkie badania wykazują, że jest w porządku - nie widać trwałego uszczerbku na zdrowiu. Z determinacją podjął treningi, choć na początku się asekurował. Musieliśmy sprawdzić jak reaguje na bodźce i pierwszy miesiąc sprawdzaliśmy co się dzieje. Niestety nie starczyło czasu, by zbudować mistrzowską formę" - wyjaśnił Drozd.

Szczecin w ostatnich latach słynął właśnie z wyników Sawrymowicza i Stańczyka (również mistrz świata z 2007 roku). Ich sukcesy były motorem napędowym budowy supernowoczesnej pływalni o olimpijskich wymiarach.

"Budowa idzie znakomicie. Do końca tego miesiąca wstawią wszystkie okna i zaczną wyposażać wnętrze obiektu. Mamy pieniądze na specjalistyczną siłownię, rehabilitację i fizykoterapię. Być może zostanie dobudowany internat sportowy. Wybudujemy także kanał badawczy. Wszystko postawione jest na sport wyczynowy. Chcemy by powstał tam ośrodek przygotowań olimpijskich" - mówił zachwycony szkoleniowiec.

"Obiekt będzie miał trybuny na ponad 1700 osób. W grudniu zapadnie decyzja, czy będziemy organizować mistrzostwa Europy na krótkim basenie w 2011 roku. Walczymy o to, a rozstrzygnięć można się spodziewać w Stambule" - dodał szkoleniowiec.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy