Reklama

Reklama

"O Szablę Wołodyjowskiego": Triumf Bujkiewicza, Polacy daleko

Białorusin Aliaksandr Bujkiewicz wygrał turniej szermierczego Pucharu Świata Grand Prix FIE "O Szablę Wołodyjowskiego" w Warszawie. W finale pokonał Włocha Diego Occhiuzziego 15:14. Najlepszy z Polaków - Adam Skrodzki (AZS AWF Katowice) - zajął 23. miejsce.

Po raz drugi o zdobyciu głównego trofeum - pamiątkowej szabli - decydowało jedno trafienie. Ubiegłoroczny brązowy medalista mistrzostw Europy, mistrz kontynentu z 2008 roku, a obecnie 15. zawodnik światowego rankingu okazał się minimalnie lepszy od drugiego w igrzyskach w Londynie wicelidera listy FIE, choć długo nic na to nie wskazywało.

Reklama

Faworyzowany Włoch prowadził 8:4, 13:10, lecz w końcówce wyraźnie opadł z sił i zaczęły go łapać skurcze. Białorusin wykorzystał słabość rywala, doprowadził do wyniku 14:14, a po chwili przeprowadził skuteczny ostatni atak.

28-letni Bujkiewicz odniósł drugie w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Czekał na nie od stycznia 2007 roku, kiedy był najlepszy na wyspie Kish. Nic dziwnego, że ekspresyjnym i głośnym okrzykiem dał upust swoim emocjom i radości po finałowej walce.

Został drugim Białorusinem, który wygrał "Wołodyjowskiego"; powtórzył sukces Dmitrija Łapkiesa z 2004 roku.

Polacy byli tłem dla najlepszych. Z szesnastu, którzy przystąpili do eliminacji, tylko dwóch przebiło się do turnieju głównego z udziałem 64 szablistów.

Marcin Koniusz (MKS Fortis Sosnowiec), ostatni reprezentant gospodarzy na podium najstarszej imprezy w kalendarzu Pucharu Świata - drugi w 2007 roku, w 1/32 finału przegrał z Gruzinem Sandro Bazadze 13:15 i zajął 40. miejsce.

Nieco lepiej spisał się Adam Skrodzki (AZS AWF Katowice). Olimpijczyk z Londynu w pierwszej rundzie pokonał Ukraińca Ołeksija Stacenkę 15:10, ale w 1/16 finału uległ Kanadyjczykowi Josephowi Polossifakisowi 11:15, choć prowadził 8:4. Został sklasyfikowany na 23. pozycji.

W sięgającej 1955 roku historii tych zawodów gospodarzom nigdy nie wiodło się najlepiej. Na liście zwycięzców są tylko czterej Polacy: Jerzy Pawłowski, Emil Ochyra, Tadeusz Piguła i Norbert Jaskot. Od ostatniego triumfu minęło już 16 lat. Dość szybko, w 1/16 finału, odpadł też trzeci w światowym rankingu Aleksiej Jakimienko, który wygrał dwie poprzednie edycje warszawskiej imprezy. Rosjanin przegrał z Francuzem Julienem Pilletem 11:15 i został sklasyfikowany na 17. pozycji.

Wyniki:


ćwierćfinały Aliaksandr Bujkiewicz (Białoruś) - Julien Pillet (Francja) 15:9

Benedikt Wagner (Niemcy) - Luigi Samele (Włochy) 15:14

Bongil Gu (Korea Płd.) - Andrij Jagodka (Ukraina) 15:11

Diego Occhiuzzi (Włochy) - Junghyun Kim (Korea Płd.) 15:9

półfinały

Bujkiewicz - Wagner 15:11

Occhiuzzi - Gu 15:11

finał

Bujkiewicz - Occhiuzzi 15:14

kolejność: 1. Bujkiewicz, 2. Occhiuzzi, 3. Gu, Wagner, 5. Samele, 6. Jagodka, 7. Pillet, 8. Kim

miejsca Polaków:

23. Adam Skrodzki (Polska)

40. Marcin Koniusz (Polska)

66. Bartosz Koniusz (Polska)

68. Michał Kosman (Polska)

69. Damian Skubiszewski (Polska)

76. Maciej Regulewski (Polska)

81. Daniel Olejnik (Polska)

84. Mikołaj Grzegorek (Polska)

86. Sebastian Więch (Polska)

88. Kewin Chorchowski (Polska)

91. Michał Kochan (Polska)

106. Piotr Koniusz (Polska)

111. Jakub Jaskot (Polska)

113. Jakub Ociński (Polska)

114. Marcin Wystel (Polska)

116. Stanisław Świerk (Polska)

startowało 121 zawodników

Dowiedz się więcej na temat: szabla | Warszawa | szermierka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje