Reklama

Reklama

Noty Polaków za mecz towarzyski z Gruzją

Sprawdźcie, jak zaprezentowały się Orły Franciszka Smudy w sparingu z Gruzją zdaniem INTERIA.PL. Zgadzacie się z naszą opinią? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

Wojciech Szczęsny (nota: 5) - bramkarz Arsenalu wielokrotnie musiał asekurować partnerów z linii defensywnej i naprawiać ich błędy. W drugiej połowie w fenomenalny sposób wybronił dwie stuprocentowe strzały. Utalentowany golkiper był niewątpliwie jednym z głównych architektów sukcesu "Biało-czerwonych".

Grzegorz Wojtkowiak (3) - przeciętny występ obrońcy Lecha Poznań. Zagrał poniżej oczekiwań i zdecydowanie nie wykorzystał szansy, którą otrzymał jako zastępca Łukasza Piszczka.

Reklama

Tomasz Jodłowiec (4) - pewny występ doświadczonego stopera. Wygrał większość pojedynków powietrznych z silnie zbudowanymi piłkarzami reprezentacji Gruzji. Był ważnym ogniwem linii defensywnej.

Arkadiusz Głowacki (4+) - był wyróżniającym się zawodnikiem drużyny narodowej. Zaprezentował się najlepiej spośród naszych obrońców. Popularny "Głowa" udowodnił, że gdy tylko jest zdrowy może dać wiele naszej reprezentacji.

Jakub Wawrzyniak (4) - jako jedyny z naszych obrońców potrafił się efektywnie podłączyć do akcji ofensywnych. Świetnie komunikował się z pozostałymi obrońcami, znakomicie zakładał pułapki ofsajdowe.

Eugen Polanski (3+) - tak na zachętę. Wytrzymał presję, którą nałożyli na niego kibice i część mediów. Jego komunikacja z Murawskim układała się w miarę poprawnie zważywszy na jego debiut z orzełkiem na piersi. Imponował szczególnie dobrym odbiorem piłki i sporym zaangażowaniem. Nic więc dziwnego, że mecz opuścił z powodu kontuzji.

Dariusz Dudka - (2+) - mizerny występ doświadczonego pomocnika. Nie potrafił wejść w mecz - jak to mawia się w piłkarskim slangu.

Rafał Murawski (4+) - "Franz" ewidentnie ma wpływ na jego postawę. Prezentował się o dwie klasy lepiej niż to robił podczas meczów ligowych. W odpowiednim momencie potrafił zorganizować pressing. W jego grze było widać olbrzymie zaangażowanie i chęć do walki.

Adam Matuszczyk - grał zbyt krótko, żeby go ocenić.

Ludovic Obraniak (3) - kompletnie bez formy. Co prawda miał udział przy strzelonym golu, lecz to jedyne, co można zapisać mu na plus. Był egzekutorem stałych fragmentów gry, ale niewiele wynikało z ich rozegrania. Gruzini niejednokrotnie potrafili go złapać na pozycji spalonej. Widać było, że jest na innym etapie przygotowań do sezonu.

Szymon Pawłowski - grał zbyt krótko, żeby go ocenić.

Adrian Mierzejewski (4) - Nowy nabytek Trabzonsporu po raz kolejny udowodnił swoją wartość. Śmiało może być jednym z liderów naszej reprezentacji na przyszłorocznych mistrzostwach Europy. "Mierzej" pokazał się przede wszystkim jako kreatywny pomocnik, który potrafi świetnie dograć prostopadłą piłkę. Swoją robotę wykonał w stu procentach, dlatego też Smuda postanowił zdjąć go z boiska.

Sławomir Peszko (3) - wprowadził ożywienie w grze naszej reprezentacji kilkakrotnie próbując zakręcić obrońcami Gruzji. Nie stworzył jednak poważnego zagrożenia pod bramką gości.

Jakub Błaszczykowski (5) - z zimną krwią wykończył akcję, po której padła pierwsza bramka dla naszej reprezentacji. Niestety, tym razem "Kuba" nie imponował dryblingiem, a to przecież jest jego cechą rozpoznawczą. Błyskawiczne rajdy kończył zazwyczaj strzałami słabszą nogą. Uderzenia lewą stopą bramkarz Gruzinów przyjmował raczej jako proste podania.

Maciej Rybus - grał zbyt krótko, żeby go ocenić.

Robert Lewandowski (4) - bardzo aktywny, zanotował asystę przy golu Jakuba Błaszczykowskiego. Świetnie ustawiał się tyłem do bramki, wygrywał większość pojedynków w walce wręcz z defensorami rywali. Co ciekawe, próbował nawet dryblować, ale udawało mu się to z różnym skutkiem.

Paweł Brożek (2) - napastnik Trabzonsporu przez ponad pół godziny gry nie stworzył ani jednak klarownej okazji do zdobycia bramki. Jako dubler nie dorastał do pięt Lewandowskiemu.

Konrad Kaźmierczak, Lubin

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy