Reklama

Reklama

Norwegia najlepsza w sztafecie

Norweskie biegaczki wygrały w poniedziałek bieg sztafet 4x5 km techniką klasyczną i dowolną podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie.

Norweska sztafeta, biegnąca w składzie Vibeke Skofterud, Hilde Pedersen, Kristin Steira i Marit Bjoergen, pokonała trasę biegu w czasie 57.15,7.

Reklama

Na ostatnich 900 metrach Bjoergen - mistrzyni świata w sprincie sprzed dwóch lat - stoczyła walkę o złoty medal z Julią Czepałową. Na finiszu Norweżka wyprzedziła Rosjankę o 7,6 s.

Bjoergen wywalczyła w Oberstdorfie swój trzeci medal, ale pierwszy złoty. Wcześniej miała w kolekcji srebro i brąz. 24- letnia Norweżka w ostatnich dwóch sezonach wygrała 14 zawodów zaliczanych do Pucharu Świata w biegach narciarskich.

Na tych mistrzostwach zamierza wystartować we wszystkich sześciu konkurencjach. Przed ich rozpoczęciem zapowiadała, że zamierza wrócić do domu z trzema złotymi krążkami.

W sobotę 28-letnia Czepałowa zdobyła w Oberstdorfie złoty medal w biegu łączonym na 15 km (7,5 km techniką klasyczną i 7,5 km techniką dowolną). Wyprzedziła w nim Bjoergen.

Trzecia na mecie pojawiła się ekipa Włoch, ze stratą 49,7 s.

Natomiast dopiero czwarta - z czasem gorszym od Norweżek o 1.11,3 - była broniąca tytułu sztafeta Niemiec, która w 2002 roku w Salt Lake City wywalczyła złoty medal olimpijski na tym dystansie.

Największa odpowiedzialność za słaby występ Niemek ponosi Evi Sachenbacher, która na ostatnim kilometrze straciła ponad pół minuty do Włoszki Arianny Follis.

Zobacz WYNIKI sztafety 4x5 km kobiet

Zobacz galerię zdjęć z narciarskich MŚ

Dowiedz się więcej na temat: sztafeta | złoty medal | złoty | Marit Bjoergen | medal | Norwegia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama