Reklama

Reklama

Nokaut Ammana na treningu. Hula dalej od Małysza

Stefan Hula startując z 23. belki uzyskał odległość 138,5 m na trzecim treningu na dużym obiekcie w Whistler. Adam Małysz osiągnął 130 m (21. belka). Najdłuższy skok oddał Simon Ammann - 143 m. Szwajcar jako jedyny startował z najniższego rozbiegu (17. belka).

Drugi wynik miał Austriak Andreas Kofler - 142 m (21. belka). O pół metra bliżej wylądował Norweg Anders Jacobsen, rozpoczynając z tej samej belki.

- Moje skoki były niezłe, choć nieco spóźnione. Trzy treningi organizatorzy przeprowadzili bardzo szybko, bo bali się zmiany pogody. Dobrze, że śniegiem nie sypało, ale wiatr trochę kręcił. Przez dwa najbliższe dni nadal będziemy przed południem trenowali na skoczni. Po południu czekają nas halowe zajęcia, może też siłownia - powiedział Adam Małysz.

Reklama

Oprócz Huli wszyscy Polacy skakali, tak jak Małysz, z 21. belki. Łukasz Rutkowski uzyskał 128 m, Krzysztof Miętus 127,5 m, a Kamil Stoch 126 m. We wtorkowym treningu nie uczestniczyli m.in. Austriacy Gregor Schlierenzauer i Thomas Morgenstern, Niemiec Martin Schmitt, Słoweńcy Robert Krajnec i Peter Prevc.

Fin Janne Ahonen, który po rocznej przerwie wrócił na skocznie i przed przyjazdem do Kanady zapowiadał, że chce walczyć o olimpijskie złoto, na trzecim treningu uzyskał 121,5 m, skacząc z 21. belki. Taką samą odległość miał na drugim treningu, a w pierwszym nie uczestniczył.

Czytaj też:

Dalekie skoki Małysza i Miętusa na treningach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje