Reklama

Reklama

Niespodzianka ws. praw do Euro!

Na ponad trzy lata przed piłkarskimi mistrzostwami Europy UEFA przyznała wyłączne prawa do transmisji wszystkich 31 meczów turnieju Telewizji Polskiej, wskazując ją tym samym jako strategicznego media partnera do promocji Euro 2012 - poinformowała TVP w opublikowanym w piątek komunikacie.

Zakres porozumienia UEFA i TVP obejmuje pełne i wyłączne prawa do 31 meczów w telewizji niekodowanej, kodowanej, nowych mediach (telefonia komórkowa i szerokopasmowy Internet).

Wszystkie mecze turnieju zostaną pokazane na żywo w telewizji niekodowanej, na antenach TVP1 lub TVP2. Ponadto, równolegle w transmisje i retransmisje, zostaną zaangażowane anteny TVP Sport i TVP HD oraz platforma nowych mediów - www.tvp.pl.

"UEFA jest szczęśliwa, że może przywitać TVP jako pierwszego członka ekskluzywnej grupy oficjalnych nadawców UEFA Euro 2012" - oświadczył sekretarz generalny UEFA David Taylor, cytowany na stronie internetowej Europejskiej Unii Piłkarskiej.

Reklama

"Posiadanie partnera nadawcy na miejscu, w jednym z krajów organizatorów, na tak wczesnym etapie, będzie niezwykle korzystne dla promocji turnieju" - dodał Taylor.

UEFA proces sprzedaży praw medialnych do Euro-2012 rozpoczęła w grudniu ubiegłego roku. 20 stycznia minął termin zgłoszeń wszystkich zainteresowanych stacji telewizyjnych z poszczególnych krajów. Z Polski, oprócz TVP, ofertę złożył Polsat.

"Szanujemy decyzję UEFA. Złożyliśmy ofertę, która naszym zdaniem odzwierciedlała realną wartość tych praw, ale widocznie TVP zaproponowała więcej. Możemy jej tylko pogratulować" - powiedział PAP rzecznik prasowy Polsatu Tomasz Matwiejczuk.

Zapytany o możliwość ubiegania się przez Polsat o sublicencję do pokazywania niektórych meczów, odparł: "Na to jest zdecydowanie za wcześnie".

Szef polskiego oddziału firmy marketingowej Sportfive specjalizującej się m.in. w sprzedaży praw telewizyjnych, Andrzej Placzyński uważa, że najważniejszym kryterium wyboru oferty był aspekt finansowy.

"Wybór TVP nie ma żadnego związku z tym, że Polska będzie współorganizatorem Euro-2012. Najważniejszą sprawą były kwestie finansowe, więc można wnioskować, że telewizja publiczna złożyła lepszą ofertę niż Polsat. Niemożliwe, by wybrano niższą propozycję" - powiedział PAP Placzyński.

Jak dodał, fakt, że impreza odbędzie się w Polsce miał tylko wpływ na tempo rozstrzygnięcia przetargu. "UEFA chce mieć jak najwięcej czasu na przygotowanie się do turnieju, m.in. sygnał telewizyjny będzie produkować należąca do niej firma" - wyjaśnił.

Placzyński nie chciał spekulować w sprawie sprzedaży sublicencji innej stacji.

"Po pierwsze nie wiem, czy umowa między UEFA a TVP zakłada w ogóle sprzedaż sublicencji. Po drugie, nie sądzę, by telewizja publiczna była tym zainteresowana. To zbyt prestiżowa impreza, a TVP ma dość kanałów, by pokazać wszystkie spotkania. Jedyną ewentualnością może być sytuacja, gdyby inna stacja posiadała jakieś bardzo cenne prawa, na których zależałoby również TVP. Ale na to się nie zanosi, gdyż prawa do piłkarskich MŚ w 2010 i 2014 TVP zagwarantowała sobie już wcześniej" - stwierdził Placzyński.

PAP dowiedziała się nieoficjalnie, że cena praw do Euro-2012 mogła przekroczyć nawet 100 mln złotych.

Piłkarskie mistrzostwa Europy w 2012 roku zorganizują wspólnie Polska i Ukraina.

Dowiedz się więcej na temat: euro-2012 | Polsat | Euro 2012 | niespodzianka | UEFA | TVP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje