Reklama

Reklama

Niemiecki podbój Krakowa

Robert Foerster - tak brzmi nazwisko zwycięzcy ostatniego etapu tegorocznego Tour de Pologne. Niemiec z grupy Gerlosteiner najszybciej przebył trasę z Wadowic do Krakowa i jako pierwszy przejechał linię mety przy Błoniach.

Tym samym gród pod Wawelem zdobyli Niemcy, gdyż oprócz Foerstera w Krakowie triumfował jego rodak, Jens Voigt, który wygrał klasyfikację generalną.

Zawodnik Gerolsteinera w rozmowach z mediami cieszył się przede wszystkim ze zwyżki formy.

- Jestem szczęśliwy, bo w tym sezonie to był mój pierwszy wygrany etap. Ścigałem się już wiele razy w tym roku, ale dotąd mi się to nie udało - przyznał uśmiechnięty.

Znacznie mniej powodów do uśmiechu przysporzyła mu oczywiście pogoda, na którą narzekał, podobnie jak wszyscy zawodnicy startujący w TdP.

Reklama

- Pogoda była strasznie trudna. Bez przerwy padał deszcz, było przeraźliwie zimno. Wstając codziennie rano miałem deja vu, bo wciąż lało z nieba - zauważył Foerster.

Rafał Walerowski, Kraków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama