Reklama

Reklama

Niemiec chce zabrać koszulkę

Do siedmiu razy sztuka. To motto nowego lidera Tour de Pologne, Jensa Voigta. Niemiec siódmy raz bowiem jedzie w największym polskim wyścigu kolarskim i tym razem zamierza go wygrać. - Chcę zabrać żółtą koszulkę do Niemiec - przyznał po przekroczeniu mety w Zakopanem.

Kolarz ekipy CSC Saxo Bank zadziwił chyba wszystkich podczas jednego z najcięższych etapów tegorocznego TdP. Przy pogodzie, która nie sprzyjała nawet jeździe samochodem zdystansował on najpierw kolarzy z peletonu, a potem zebrał w sobie tyle sił, że uciekł nawet samym uciekinierom!

- To fakt, było bardzo zimno, ale jak widać mój ogranizm dobrze funkcjonuje w takich warunkach. Poza tym ja lubię krótkie, ostre i ciężkie etapy - skomentował swój wyczyn Voigt i szybko dodał. - Zawsze trzeba myśleć pozytywnie. Nikt nie lubi chłodu i deszczu, ale są one takie same dla wszystkich kolarzy. Powiem nawet, że gdyby nie ten deszcz wszystko byłoby jak najbardziej OK - zapewnił.

Reklama

Niemiecki lider chwalił również dyrektora Czesława Langa i jego decyzje o korektach trasy.

- Wielkie dzięki dla pana Langa. Zachował się on stosownie do sytuacji i warunków pogodowych. Skracając etap zrobił nam przysługę, a my odpłaciliśmy się mu emocjonującą końcówką - powiedział Voigt.

Rafał Walerowski, Zakopane

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje