Reklama

Reklama

Niemcy - Serbia: Od pogromu do pięciu setów

W drugim środowym meczu grupy F drugiej rundy ME siatkarek Niemcy pokonały w Katowicach Serbię 3:2 (25:9, 23:25, 25:27, 25:17, 15:8).

W drugim środowym meczu grupy F drugiej rundy ME siatkarek Niemcy pokonały w Katowicach Serbię 3:2 (25:9, 23:25, 25:27, 25:17, 15:8).

Drużyna Serbii przystąpiła do tej fazy turnieju z kompletem punktów, ale doznała już drugiej porażki z rzędu.

Mecz miał niezwykły przebieg. W pierwszym secie Niemki rozniosły rywalki, nie dając srebrnym medalistkom poprzednich ME żadnych szans. Także druga partia zaczęła się od prowadzenia Niemek 10:5 i 12:6. Serbki wyrównały na 15:15 i wygrały. Podobnie odrobiły straty w trzecim secie, kiedy było już 20:14 dla reprezentacji Niemiec. Serbskie siatkarki mogły liczyć na doping polskich kibiców, których stawiło się w hali wyjątkowo dużo - 4800. Zwłaszcza, że równolegle w Łodzi grały Polki.

Reklama

Potem doping już nie pomógł. Czwartą partię pewnie wygrały Niemki, podobnie jak tie-breaka.

"Jesteśmy najwyraźniej niezbyt dobrze przygotowani. Dziś było już lepiej, niż we wtorkowym meczu z Turcją, ale to za mało. Niemkom życzymy sukcesu w półfinale, a my lepiej się musimy przygotować do kolejnych mistrzostw świata i Europy" - powiedział na konferencji prasowej wyraźnie zmartwiony serbski trener Zoran Terzic.

W ostatnim środowym spotkaniu w Katowicach Azerbejdżan gra z Turcją.

Niemcy - Serbia 3:2 (25:9, 23:25, 25:27, 25:17, 15:8)

Niemcy: Kathleen Weiss 2, Heike Beier 17, Christiane Furst 15, Margareta Kozuch 28, Maren Brinker 15, Corina Ssuschke 10, Kerstin Tzscherlich (libero) oraz Lisa Thomsen 0, Lena Moellers 0, Sarah Petrausch 1.

Serbia: Jelena Nikolic 12, Milena Rasic 10, Ivana Dersilo Stankovic 6, Brizitka Molnar 14, Natasa Krsmanovic 5, Maja Ognjenovic 3, Silvija Popovic (libero) oraz Ana Antonijevic 5, Stefana Veljkovic 11, Jovana Brakocevic 6, Jasna Majstorovic 1.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL