Reklama

Reklama

"Nie zwolnię Beenhakkera!"

Kandydat na... kandydata do objęcia funkcji prezesa PZPN, Grzegorz Lato zapewnia, że jeśli zostanie wybrany na stanowisko nie zwolni trenera reprezentacji Polski, Leo Beenhakkera. Były czołowy piłkarz "Orłów" w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" zdradza też, że ma plan uzdrowienia piłki nożnej w kraju nad Wisłą.

"W moim programie wyborczym nie ma punktu, który mówi, że Beenhakker musi odejść. To dziennikarze wmówili opinii publicznej, że nie cierpię Leo i chętnie się go pozbędę przy pierwszej okazji, ale to nieprawda! Uczciwie powiem, że nie jestem ślepym fanem Leo, ale potrafię docenić to co dla nas zrobił" - tłumaczy Lato. A na zarzuty Holendra, jakoby miał się cieszyć z niepowodzeń reprezentacji odpowiada:

"Dlaczego miałbym tak robić? To tak jakbym przywalił głową w ściane i ucieszył, że zacząłem krwawić. Kadra narodowa jest przecież naszym wspólnym interesem" - podkreśla były as Stali Mielec.

Reklama

Mówiąc zaś o planie naprawy futbolu w Polsce uchyla jedynie małego rąbka tajemnicy.

"Mam taki plan. Ujawnie go jednak dopiero w październiku. Wcześniej nie. Żebyście mi go analizowali i krytykowali? Nie ma głupich!" - emocjonuje się Grzegorz Lato, a na koniec dodaje: "Mówcie sobie co chcecie, ale ja będę robił swoje. Zobaczymy, kto lepiej na tym wyjdzie".

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy