Reklama

Reklama

NHL: Mistrzowie przegrali na starcie

W najciekawszym meczu pierwszego dnia sezonu 2010/11 NHL obrońcy Pucharu Stanleya - hokeiści Chicago Blackhawks przegrali 3-4, po dogrywce, wyjazdowe spotkanie z Colorado Avalanche.

Spotkanie to było wyjątkowe dla coacha "Czarnych Jastrzębi" - Joela Quenneville'a, który po raz 1000. prowadził zespół w meczu NHL w roli głównego trenera. Quenneville mógł liczyć na ciepłe przyjęcie w Denver, gdyż z to właśnie on w 1996 roku poprowadził "Lawinę" do mistrzowskiego tytułu.

A sam mecz miał bardzo zacięty i dramatyczny przebieg. Gospodarze prowadzili już 3-1, ale Chicago odrobiło straty i doprowadziło do dogrywki. W niej - 80 sekund przed końcem - zwycięskiego gola zdobył Paul Stiasny.

Reklama

O tym , jak ciekawe było to spotkanie najlepiej świadczy fakt, że kibice obejrzeli aż 79 celnych strzałów - gospodarze 41, goście 38.

W bardzo dobrych nastrojach opuszczali halę kibice Toronto. "Klonowe Liście", w prestiżowym meczu, pokonali 3-2 Montreal Canadiens. Tym samym młoda ekipa Rona Wilsona nie powtórzy fatalnego otwarcia sezonu z poprzedniego roku, gdy przegrała pierwszych osiem spotkań.

Od wygranej 3-2 rozpoczęli sezon także "Lotnicy" z Filadelfii, którzy zepsuli wielką fetę w Pittsburgh. "Pingwiny" rozgrywały bowiem pierwszy mecz w nowej hali - Consol Energy Center, która została wzniesiona kosztem 321 milionów dolarów. Na uroczystości otwarcia hali pojawił się legendarny zawodnik "Pingwinów" - Mario Lemieux.

Bohaterem spotkania został debiutujący w NHL rosyjski bramkarz - Siergiej Bobrowskij, który popisał się 29 udanymi interwencjami.

W ostatnim czwartkowym spotkaniu Edmonto Oilers bez większych problemów rozprawili się 4-0 z Calgary Flames.

Wyniki czwartkowych spotkań:

Toronto Maple Leafs - Montreal Canadiens 3-2 (2-1, 0-0, 1-1)

Bramki: Brent (7.), Kessel (9.), MacArthur (42.) - Boyd (13.), Halpern (43.).

Pittsburgh Penguins - Philadelphia Flyers 2-3 (0-0, 0-2, 2-1)

Bramki: Kennedy (41.), Goligoski (46.) - Briere (23.), Betts (38.), Giroux (45.).

Edmonton Oilers - Calgary Flames 4-0 (1-0, 0-0, 3-0)

Bramki: Brule (10.), 42. Eberle (42.) , Hemsky (43.), Horcoff (46.) .

Colorado Avalanche - Chicago Blackhawks 4-3 po dogrywce. (1-1, 2-1, 0-1 - 1-0)

Bramki: Stastny (34, 64), Stewart (17.), Duchene (27.) - Bickell (5.), Hossa (39.), Sharp (51.) .

Zobacz skrót z meczu Colorado - Chicago

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje