Reklama

Reklama

NHL: Boston Bruins nie odpuszczają

W znakomitej formie utrzymują się hokeiści Boston Bruins, którzy wygrali siódmy kolejny mecz i dziewiąty z ostatnich dziesięciu wyjazdowych! "Niedźwiedzie" tym razem okazały się lepsze od "Kojotów" z Phoenix, ale wygrana (2-1) nie przyszła łatwo.

Zwycięskiego gola dla obrońców Pucharu Stanleya zdobył dopiero 58 sekund przed końcem dogrywki Dennis Seidenberg. Było to dość przypadkowe trafienie, gdyż bramkarz Phoenix Jason LaBarbera przepuścił krążek do siatki między parkanami. Inna sprawa, że był zasłonięty.

Znakomicie za to spisywał się bramkarz Los Angeles Kings - Jonathan Quick, który obronił wszystkie 38 strzałów zawodników Chicago Blackhawks i poprowadził swój zespół do niespodziewanego zwycięstwa w United Center. "Czarne Jastrzębie" przegrały we własnej po raz pierwszy w tym miesiącu. Spotkanie stało na świetnym poziomie, a obydwa zespoły miały sporo okazji do zdobycia gola. Nieco skuteczniejsi okazali się goście, którzy objęli prowadzenie w 33. minucie, gdy Trent Hunter - w zamieszaniu podbramkowym - posłał krążek pod poprzeczkę. Wynik meczu ustalił na początku trzeciej tercji Jarret Stoll, trafiając do siatki w podobnych okolicznościach.

Reklama

Gospodarze starali się odrobić straty. W ostatniej części gry oddali aż 18 celnych strzałów. Quick nie dał się jednak zaskoczyć. To był jego piąty w tym sezonie mecz bez przepuszczonego gola i został liderem NHL w tej klasyfikacji.

Warto jeszcze dodać, że "Królowie" obronili w tym meczu 4 okresy gry w przewadze. W sumie nie stracili gola podczas dwudziestu ostatnich osłabień.

Hokeiści Washington Capitals przełamali kompleks New York Rangers przerywając serię czterech kolejnych porażek. Ekipę ze stolicy do zwycięstwa 4-1 poprowadził rosyjski duet - Aleksander Sjemin i Aleksander Owieczkin. Ich dwójkowe akcje zakończyły się dwoma bramkami. Świetnie spisał się także czeski bramkarz Capitalas Tomasz Vukoun broniąc 31 strzałów. Napastnik Rangersów - Marian Gaborik, który z dorobkiem 22 bramek jest najskuteczniejszym strzelcem ligi, przerwał serię pięciu spotkań, w których zdobywał gole.

Wyniki środowych spotkań:

New Jersey Devils - Buffalo Sabres 3-1 (1-0, 2-1, 0-0)

Bramki: (10. i 22.), 27. Parise (27.) - 28. Vanek (28.). Strzały: 23-23. Widzów: 17.625.

Washington Capitals - New York Rangers 4-1 (1-1, 2-0, 1-0)

Bramki: Sjomin (34. i 58.), Johansson (9.), Brouwer (31.) - 18. Dubinsky (18.). Strzały: 23-32. Widzów: 18 506.

Nashville Predators - Minnesota Wild 2-1 po karnych (0-0, 0-0, 1-1 - 0-0)

Bramki: Tootoo (47.), C. Wilson (decydujący karny) - Heatley (57.), Strzały: 25-35. Widzów: 17 113.

Chicago Blackhawks - Los Angeles Kings 0-2 (0-0, 0-1, 0-1)

Bramki: Hunter (33.), Stoll (42.). Strzały: 38-38. Widzów: 22 066.

Phoenix Coyotes - Boston Bruins 1-2 po dogrywce (1-1, 0-0, 0-:0 - 0-1)

Bramki: Ray Whitney (16.) - Krejczi (1.), Seidenberg (61.). Strzały: 22-29. Widzów: 17 459.

San Jose Sharks - Vancouver Canucks 2-3 po dogrywce (0-1, 2-1, 0-0 - 0-1)

Bramki: Couture (32.), J. Thornton (37.) - D. Sedin (12.), Kesler (23.), Ebbett (64.). Strzały: 35-30. Widzów: 17 562.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama