Reklama

Reklama

Nenad Krstić: Nie pękliśmy przed Polską

Wygrywając z Polską reprezentacja Serbii zrobiła duży krok w stronę awansu do ćwierćfinału EuroBasketu. - Ten krok kosztował nas wiele wysiłku - przyznał lider zwycięskiej drużyny, Nenad Krstić.

Wygrywając z Polską reprezentacja Serbii zrobiła duży krok w stronę awansu do ćwierćfinału EuroBasketu. - Ten krok kosztował nas wiele wysiłku - przyznał lider zwycięskiej drużyny, Nenad Krstić.

Środkowego serbskiej drużyny nie trzeba szerzej przedstawiać kibicom koszykówki. Kapitan naszych sobotnich rywali może się pochwalić 272 występami na parkietach NBA (New Jersey Nets, Oklahoma City Thunder), w których średnio zdobywał po 11 punktów i 5,7 zbiórki na mecz.

Wielkie możliwości potwierdził w meczu z Polską. Lider gości poprowadził swój zespół do zwycięstwa 77:72 gromadząc 18 punktów i 8 zbiórek. - To nie jest zwyczajny środkowy. On bardzo myśli na boisku, nie gra egoistycznie i kreauje wiele okazji rzutowych dla partnerów - zachwalał po meczu swojego podopiecznego trener Dusan Ivković.

Reklama

- To szczególny chłopak, któremu bardzo zależy na reprezentacji. 12 lipca brał ślub, a dzień później już stawił się na zgrupowaniu. Nie spędził z żoną miesiąca miodowego. Doceniam jego zaangażowanie - dodał szkoleniowiec Serbów.

Krstić po pokonaniu "Biało-czerwonych" zadowolony był z tego, że jego drużyna poradziła sobie z ciśnieniem towarzyszącym spotkaniu. - Czuliśmy ogromną presję wynikającą z atmosfery jaka panowała w hali. Na szczęście nie pękliśmy. Ten wynik to dla nas duży sukces - cieszył się lider rywali.

Dariusz Jaroń, Łódź

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL