Reklama

Reklama

NBA: Gortat najskuteczniejszy, Suns przegrali z Mavericks

Marcin Gortat zdobył 19 punktów i miał 17 zbiórek. Polski koszykarz znów był najskuteczniejszy wśród graczy Phoenix Suns, ale "Słońca" poniosły dziesiątą porażkę w sezonie. Przegrali na wyjeździe z aktualnymi mistrzami ligi NBA - Dallas Mavericks 87:93.

27-letni Gortat wyszedł do gry w pierwszej piątce i spędził na parkiecie 37 minut i 23 sekundy. Oddał 15 rzutów z gry, z czego osiem trafiło do kosza, a także wykorzystał trzy z czterech rzutów wolnych. Odnotował również trzy bloki, dwie asysty i trzykrotnie faulował rywali.

O miano najlepszego gracza w ekipie Suns walczył z weteranem Grantem Hillem, który także uzyskał 19 punktów, a miał przy tym osiem zbiórek i dwie asysty. Trochę zawiódł tego wieczoru kanadyjski rozgrywający Steve Nash - tylko osiem punktów, ale za to 12 asyst.

Natomiast najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Shawn Marion z Mavericks, zdobywca 29 punktów. Suns, z bilansem meczów 6-10, zajmują trzecią lokatę w Pacific Division, ale w Konferencji Zachodniej są dopiero na dwunastym miejscu. Natomiast Mavericks (11-7) są wiceliderami Southwest Division, a na Zachodzie są obecnie szóstą drużyną.

Reklama

Boston Celtics pokonali Orlando Magic 87:56. Koszykarze z Florydy tak mało punktów w jednym spotkaniu zdobyli po raz pierwszy w historii. Dwight Howard i spółka trafiali zaledwie co czwarty rzut z gry. Środkowy Magic jako jedyny uzyskał powyżej dziesięciu punktów (18). Gospodarzy do triumfu poprowadził duet Paul Pierce - Brandon Bass. Obaj zapisali na swoim koncie po 19 punktów.

- Na każdy nasz atak potrafili znaleźć receptę. Nie chcę zrzucać z nas odpowiedzialności za ten koszmarny występ, po prostu trzeba podkreślić, że Celtics w defensywie grali dziś fenomenalnie - powiedział trener Magic Stan van Gundy.

W poniedziałek zgodne zwycięstwa odnieśli liderzy obu konferencji. Najlepsi na Wschodzie Chicago Bulls pokonali we własnej hali New Jersey Nets 110:95. Do składu "Byków" po kontuzji wrócił Derrick Rose. Najbardziej wartościowy zawodnik poprzedniego sezonu nie zawiódł. Na swoim koncie zapisał 22 pkt i osiem asyst.

Natomiast prowadzący na Zachodzie koszykarze Oklahoma City Thunder, także u siebie, nie dali szans Detroit Pistons, zwyciężając 99:79. Gospodarze już do przerwy prowadzili różnicą 27 punktów i trener Scott Brooks mógł sobie pozwolić na oszczędzanie najlepszych zawodników. Kevin Durant i Russell Westbrook grali niespełna pół godziny, a i tak zdobyli odpowiednio 20 i 24 pkt.

Wyniki poniedziałkowych spotkań:

Dallas Mavericks - Phoenix Suns 93:87

Philadelphia 76ers - Washington Capitals 103:83

Boston Celtics - Orlando Magic 87:56

Milwaukee Bucks - Atlanta Hawks 92:97

Minnesota Timberwolves - Houston Rockets 92:107

Chicago Bulls - New Jersey Nets 110:95

New Orleans Hornets - San Antonio Spurs 102:104

Oklahoma City Thunder - Detroit Pistons 99:79

Golden State Warriors - Memphis Grizzlies 90:91

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama