Reklama

Reklama

Nastula: Moja determinacja zrobiła wrażenie

- Tuż po pojedynku otrzymałem wiele propozycji treningów z najlepiej opłacanymi zawodnikami Pride. Poniosłem porażkę, ale na wielu wrażenie zrobiła moja determinacja i technika - powiedział na łamach "Życia Warszawy" Paweł Nastula.

- Tuż po pojedynku otrzymałem wiele propozycji treningów z najlepiej opłacanymi zawodnikami Pride. Poniosłem porażkę, ale na wielu wrażenie zrobiła moja determinacja i technika - powiedział na łamach "Życia Warszawy" Paweł Nastula.

W swojej pierwszej walce w formule Pride Nastula przegrał z Brazylijczykiem Antonio Rodrigo Nogueirą. Mimo wielu ciosów jakie otrzymał, polski judoka nie poddał się i pojedynek z "Minotaurem" musiał przerwać arbiter.

- Muszę jeszcze poprawić kondycję przed kolejną walką, która zostanie rozegrana najprawdopodobniej jesienią - stwierdził Nastula, który w sierpniu będzie trenował z jednym z najlepszych kick bokserów świata Mirko Filipovicem.

Nastula jest zasypywany listami przez kibiców. - Dostaję ich setki. Niestety nie mam czasu na odpowiadanie wszystkim, dlatego wczoraj umieściłem na mojej stronie internetowej list z podziękowaniami dla kibiców - podkreślił.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama