Reklama

Reklama

Narciarze wodni w akcji

Udanie zaprezentowali się polscy zawodnicy na mistrzostwach świata w narciarstwie wodnym, które od 31 grudnia do 6 stycznia zostały rozegrane nad jeziorem Miranda w Santiago de Chile.

Najlepiej spisał się Krzysztof Bernatowicz, który zajął 13. miejsce w trójkombinacji i skokach ustanawiając również rekord polski. Rekord życiowy poprawił z kolei Mateusz Krzywiński (17. miejsce w skokach). Ostatnia z naszych reprezentantek Anna Moś zajęła 19 miejsce w jeździe figurowej oraz 23 miejsce w slalomie. W zawodach brało udział 70 zawodniczek i zawodników z 23 krajów z całego świata.

- Mistrzostwa świata do lat 21 w narciarstwie wodnym pokazały, że nasi zawodnicy dzięki ciężkiej pracy mogą dojść do światowej czołówki. Fenomenalny wynik osiągnął Krzysztof Bernatowicz. Pobił rekord Polski w skokach lecą na odległość 53,1m, bijąc zeszłoroczny rekord Mateusza Krzywińskiego o 4,2m. Rekord Polski dał Bernatowiczowi 13 miejsce w skokach oraz walnie się przyczynił do zajęcia 13 miejsca w Trójkombinacji.

Reklama

- Mateusz Krzywiński zanotował także bardzo dobry wynik poprawiając swój rekord w skokach. Całą trójkę czeka jeszcze dużo pracy, ale jestem dobrej myśli. Każde zawody rangi mistrzostw świata dają ogromne doświadczenie zawodnikom i liczę, że na Mistrzostwach Europy będą w czołówce - podsumował Paweł Szabelewski, sekretarz generalny Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL