Reklama

Reklama

Największy sekret "Kolejorza"

Transfer tego piłkarza trzymany był w Poznaniu w głębokiej tajemnicy. Działacze Lecha Poznań bali się poważnej konkurencji przy zakupie Semira Stilicia. Bośniaka, którym interesował się kiedyś Arsenal Londyn, mogły bowiem w każdej chwili podkupić "Kolejorzowi" kluby z Niemiec, Anglii czy Chorwacji - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Piłkarz jednak nie dał się skusić innym klubom i postanowił, że zagra w Poznaniu. 21-latek tłumaczy swoją decyzję w bardzo przekonywający sposób.

"Polska to dla mnie najlepszy wybór. Wolę karierę budować powoli, krok po kroku. Nie tak, by nagle przejść do wielkiego klubu i potem szybko upaść" - wyjaśnia.

W Poznaniu wszyscy podekscytowani są sprowadzeniem Stlicia - jednego z najlepszych piłkarzy młodego pokolenia, grających dla Bośni i Hercegowiny. Trener Franciszek Smuda jest już teraz zadowolony z postępów, jakie czyni pomocnik.

Reklama

Gracza komplementuje również jego rodak, były gracz FC Barcelona, Meho Kodro.

"Już w tym sezonie Stilić będzie największą gwiazdą polskiej ekstraklasy. Doskonale, że trafił do waszej ligi, bo zyskają na tym wszyscy. On ma 21 lat, ale już dużo umie. Ma drybling, przegląd pola, łatwość w zdobywaniu bramek. Za rok będzie przebierał w ofertach. Lech może zarobić na nim naprawdę duże pieniądze" - przewiduje Kodro.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL