Reklama

Reklama

Najazd turystów na Euro 2008

W ciągu 16 dni trwania piłkarskich mistrzostw Europy Austrię odwiedziło 1,9 mln turystów i kibiców.

Policja zatrzymała 520 osób - poinformował w poniedziałek podczas konferencji prasowej w Wiedniu koordynator ds. Euro-2008 w ministerstwie spraw wewnętrznych Guenther Marek.

"Kibice zachowują się na ogół bardzo spokojnie i nie sprawiają kłopotów. Dbamy, by manifestowanie radości miało rozsądne granice. Stawiamy przede wszystkim na dialog z kibicami, a interweniujemy w ostateczności" - powiedział Marek.

Jego zdaniem, taka strategia przyniosła efekty szczególnie w przypadku nocy po spotkaniu Chorwacji z Turcją.

Barbara Schwarzinger z działu marketingu wiedeńskiego ratusza poinformowała z kolei, że stolicę Austrii odwiedziło do tej pory 750 tys. kibiców i turystów. "Myślę, że średnia około 50 tys. dziennie wygląda nieźle. Szacujemy, że granicę miliona odwiedzających miasto z okazji ME przekroczymy w dniu finału, czyli 29 czerwca" - stwierdziła.

Reklama

W Wiedniu po niedzielnym meczu Hiszpanii z Włochami było bardzo spokojnie. "Kibice obu zespołów byli cały czas bardzo przyjaźnie nastawieni do siebie. Nie zanotowano żadnych incydentów" - poinformowała wiedeńska policja.

Mimo panującego upału - 35 stopni Celsjusza - służby medyczne zanotowały mniej interwencji niż wcześniej.

"Na przybyszach z południa Europy taka temperatura nie robiła większego wrażenia - powiedział szef wiedeńskich służb medycznych Peter Hoffelner. - Egzamin zdały również rozstawione w całym mieście, a szczególnie w okolicach tzw. strefy kibiców, dystrybutory z pitną wodą. Kibice chłodzili się na wszelkie możliwe sposoby i bardzo dzielnie znieśli upalną pogodę".

Jak dodał, podczas dotychczasowych meczów sanitariusze i lekarze interweniowali 178 razy. "W większości były to lekkie urazy, jak stłuczenia, czy skręcenia. Trafiali się również kibice z kłopotami z krążeniem" - wyjaśnił.

Gorące lato sprzyja zabawie na świeżym powietrzu i noclegom "pod chmurką". Kibice, którzy wybierają się do Wiednia na czwartkowy półfinał Rosja - Hiszpania bądź finał Euro-2008 (niedziela, 29 czerwca), a nie zarezerwowali wcześniej miejsc w hotelach, raczej nie mają szans, by zrobić to w ostatniej chwili.

Według federacji hoteli (OeHV), w odległości godziny jazdy od miasta samochodem hotele dysponują 600 tys. miejsc noclegowych. Wszystkie były zajęte zarówno podczas spotkań ćwierćfinałowych, jak i są w komplecie zarezerwowane na noc z czwartku na piątek oraz finałowy weekend.

Do końca turnieju pozostały jeszcze trzy mecze - dwa z nich (półfinał Rosja - Hiszpania oraz finał) odbędą się w Wiedniu. Drugi z półfinałów (Niemcy - Turcja) - w Bazylei.

Z Wiednia - Paweł Puchalski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy