Reklama

Reklama

Na kongresie FIS m.in. o przygotowaniach do organizacji MŚ w 2017 r.

Podczas kongresu Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) w Zurychu omawiano m.in. stan przygotowań miast - kandydatów do organizacji mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w 2017 roku. Delegacji Zakopanego zadano kilka trudnych pytań.

- Przepytano nas szczegółowo na temat różnych aspektów realizacji przedsięwzięcia, jakim są mistrzostwa świata. W wielu tych sprawach, że tak powiem obroniliśmy się, ale było kilka trudnych pytań, które pokazały, że mamy parę problemów do rozwiązania - stwierdził po powrocie z kongresu FIS burmistrz Zakopanego Janusz Majcher.

Dodał, że trudnym tematem była m.in. kwestia uzgodnień dotyczących realizacji sygnału telewizyjnego. - Tu pytano nas, kto to będzie robić, na czyje zlecenie oraz kto, ile i jak będzie płacić. To bardzo poważny problem, który do tej pory w naszych przygotowaniach nie był tak szeroko omawiany. Przed nami więc rozmowy - myślę, że z Telewizją Polską - która powinna wyrazić swoje stanowisko. Powiem szczerze, że w tej kwestii bardzo liczymy na pomoc specjalistów z TVP - podkreślił Majcher.

Reklama

Kolejne pytania dotyczyły niektórych obiektów sportowych. - Chodzi o przebudowę średniej skoczni i rozbudowę tras biegowych. Przed nami sporo pracy, ale udowodniliśmy komisji FIS, że wszystko jest na dobrej drodze, ponieważ np. w sprawie modernizacji skoczni mamy już wszelkie uzgodnienia i projekt. Są też bardzo zaawansowane prace nad rozbudową istniejącej trasy COS, a także trwają rozmowy na temat powstania trasy zapasowej - stwierdził burmistrz.

Majcher dodał, że delegacja musiała także odpowiedzieć na pytania dotyczące transportu. - Przedstawiliśmy rozwiązania komunikacyjne, takie, jak przewozy m.in na trasie Kraków - Zakopane i w samym mieście. Padło też pytanie dotyczące "zakopianki". Zapewniliśmy, że według naszej obecnej wiedzy do 2017 roku zostanie całkowicie zmodernizowany odcinek do Nowego Targu, a także gruntownie wyremontowany dojazd do Zakopanego.

Burmistrz Zakopanego stwierdził, że kandydaci mają już niewiele czasu na wszelkie uzupełnienia dokumentacji. - Pewne uwarunkowania i odpowiedzi w najtrudniejszych tematach musimy przedstawić poszczególnym członkom komisji FIS do końca grudnia. Ostatecznym terminem jest oczywiście majowy kongres FIS, ale nie możemy robić wszystkiego na ostatnią chwilę, chociażby ze względu na konieczność dokonania ewentualnych poprawek - podsumował Majcher.

Zapytany, kiedy spodziewa się wizyty przedstawicieli FIS burmistrz Zakopanego powiedział, że na pewno takie inspekcje będą przeprowadzane, jednak niektórzy przedstawiciele Federacji na bieżąco śledzą to, co dzieje się w mieście.

- Chociażby Walter Hofer, który pełni z ramienia FIS funkcję dyrektora Pucharu Świata w skokach narciarskich (od 1992 r.) bywa tu kilka razy w roku, podobnie jak dyrektor zawodów Pucharu Świata w biegach narciarskich Jurg Capol (od 2007 r.). Wiem także, że oni dzielą się swymi spostrzeżeniami z pozostałymi członkami komisji - stwierdził Janusz Majcher.

O tym, kto zorganizuje MŚ w 2017 roku zadecyduje głosowanie przeprowadzone podczas Kongresu FIS, który odbędzie się w koreańskim Gangwong 31 maja przeszłego roku.

Zakopane trzykrotnie, bez powodzenia, ubiegało się o organizację MŚ w narciarstwie klasycznym: w 2011 roku (wygrało norweskie Oslo), w 2013 (włoskie Val di Fiemme) i w 2015 (szwedzkie Falun). Tym razem kontrkandydatami stolicy polskich Tatr są fińskie Lahti, słoweńska Planica oraz niemiecki Oberstdorf.

Dotychczas Zakopane było trzykrotnie gospodarzem mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym - w 1929, 1939 i w 1962 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL