Reklama

Reklama

Na Igrzyskach w Soczi medale w 11 nowych konkurencjach

Skoki narciarskie kobiet, biathlonowe sztafety mieszane i rywalizacja drużynowa w łyżwiarstwie figurowym - to niektóre spośród jedenastu konkurencji, które MKOl włączył niedawno do programu zimowych igrzysk olimpijskich. Zadebiutują w Soczi w 2014 roku.

W nowych konkurencjach rywalizować będą też snowboardziści i saneczkarze.

Od dłuższego czasu najgłośniej było o olimpijskich "zakusach" kobiet skaczących na nartach. W 2009 roku po raz pierwszy rywalizowały w mistrzostwach świata, a sprawa występu w igrzyskach w Vancouver rok później rozbiła się o kanadyjski sąd. Wreszcie w kwietniu tego roku MKOl zdecydował się włączyć tę konkurencję do programu igrzysk w Soczi.

W tegorocznych MŚ w Oslo o medale walczyły 43 zawodniczki z 15 krajów. Wśród nich nie było Polki, ale młodych dziewcząt ćwiczących w kraju nie brakuje. Na początku sierpnia Polski Związek Narciarski (PZN) ma oficjalnie powołać kadrę narodową.

Reklama

W Pucharze Kontynentalnym rywalizują Joanna Gawron i Joanna Szwab. Ta pierwsza ma 18 lat, druga jest cztery lata młodsza. Ta pierwsza skacze od 2005 roku, druga pierwszy skok oddała rok później. Są zawodniczkami TS Wisła Zakopane, gdzie ćwiczą pod okiem trenerów Kazimierza Bafii i Józefa Jarząbka.

Gawron przyznała, że skokami interesowała się "od zawsze". "Sukcesy Adama Małysza tylko to pogłębiały. Wybór dyscypliny sportu był dla mnie zupełnie oczywisty. Staram się intensywnie trenować i liczę, że będę robić postępy, a co za tym idzie lepsze wyniki. Skoki to moja pasja i marzę o starcie w igrzyskach w Soczi. I to naprawdę dobrym występie" - powiedziała PAP Gawron.

Z kolei Szwab do uprawiania tej dyscypliny sportu namówił jej kuzyn. "Na początku nie byłam pewna czy mi się to spodoba, ale dziś cieszę się z tego wyboru. Oczywiście chciałabym odnosić sukcesy. Najpierw wygrać zawody Pucharu Kontynentalnego, a potem zdobyć olimpijskie złoto. Ale na razie to tylko marzenia. Moimi wzorami w dążeniu do sukcesu są Adam Małysz i oczywiście najlepsza w tej chwili na świecie wśród kobiet Austriaczka Daniela Iraschko" - przyznała Szwab.

Zdaniem trenera Kazimierza Bafii, sukcesem będzie, jeśli jedna z nich w sezonie 2011/12 zdobędzie punkty Pucharu Świata. Ten cykl po raz pierwszy znalazł się w kalendarzu FIS.

"Generalnie szkolenie młodych zawodniczek nie różni się niczym od zajęć z chłopcami. 60-70 procent ćwiczeń wykonujemy na skoczni. Do tego dochodzą treningi w terenie. Staramy się też, by zapoznały się ze wszystkimi obiektami w Polsce, by żadna skocznia nie stanowiła dla nich niespodzianki" - wyjaśnił Bafia, dodając, że w jego grupie pojawiają się też dziewczyny 10-11-letnie.

Oprócz skoków w wykonaniu pań, z narciarskich konkurencji w Soczi zadebiutują na igrzyskach halfpipe oraz slopestyle. Obie to konkurencje feestylowe, które cieszą się coraz większą popularnością na świecie i przyczyniają się do rozbudowy infrastruktury.

W slopestyle sportowcy wykonują na nartach widowiskowe ewolucje na stoku z kilkoma skoczniami, natomiast w halfpipe w śniegowej rynnie.

Biathloniści, oprócz biegów indywidualnych i sztafetowych, na najbliższej olimpiadzie będą walczyć o medale w tzw. mikstach. W sztafecie mieszanej znajdą się dwie kobiety, które będą mieć do pokonania 6 km oraz dwóch mężczyzn, którzy pobiegną na 7,5 km. Każdy ze startujących będzie strzelał dwa razy: w pozycji leżąc i stojąc.

"W tym roku w Chanty-Mansijsku ta konkurencja po raz pierwszy znalazła się w programie mistrzostw świata. Wcześniej odbywały się w niej mistrzostwa świata, ale poza oficjalnym programem zawodów. Rywalizowano też w zawodach pokazowych" - powiedział PAP trener kadry narodowej Adam Kołodziejczyk.

Nowości nie zabraknie też w łyżwiarstwie figurowym. Rywalizację na igrzyskach w tej dyscyplinie otworzą zawody drużynowe, na których wyniki złoży się suma punktów uzyskanych przez solistę, solistkę, parę taneczną i sportową z danego kraju.

"Aktualnie trwają prace nad regulaminem, który przybierze ostateczny kształt podczas kongresu Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU) w czerwcu przyszłego roku" - wyjaśniła PAP przewodnicząca komisji tańców na lodzie ISU Halina Gordon-Półtorak.

Także o jedne zawody wzbogacił się program startu saneczkarzy. Dotychczas rozdawano trzy komplety medali. Teraz na podium staną zwycięzcy rywalizacji sztafet. Najpierw na starcie stanie kobieta przekazując potem "elektroniczną pałeczkę" mężczyźnie, a ten z kolei dwójce. Łączny czas zdecyduje o kolejności.

W snowboardzie w Soczi do walki o medale w nowych konkurencjach staną zarówno kobiety, jak i mężczyźni w slalomie równoległym oraz w slopestyle'u.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama