Reklama

Reklama

Murawski: Zostaje wiosna

- Słowacy zagrali dobrze, agresywnie - powiedział pomocnik reprezentacji Polski, Rafał Murawski - Przez pierwsze 20 minut oni mieli inicjatywę, potem my ją przejęliśmy. Ogólnie mecz był dobry, zacięty, bo tego się spodziewaliśmy.

Zawodnik poznańskiego Lecha żałuje, że nie udało się zdobyć w Bratysławie choćby jednego punktu, ponieważ jego zdaniem Polacy zagrali dobre spotkanie.

- Nie wydaje mi się, by Słowacy byli zespołem lepszym. Po zdobyciu bramki wiedzieliśmy, że pozostało jeszcze 20 minut i ciężko będzie utrzymać ten wynik. Uważam jednak, że mimo to zagraliśmy dobrze po zdobytym golu. Trudno, przypadek, bramka jedna, druga i tak się skończyło.

Murawski zwrócił uwagę na fatalny stan murawy na Tehelnym Polu, który utrudniał grę obu reprezentacjom. - Było bardzo grząsko, co już widzieliśmy na wczorajszym treningu. Nawet buty z długimi kołkami nie pomagały. Każdy miał z tym problem, niezależnie od tego, w jakich butach wyszedł.

Reklama

Mimo pechowej porażki, polski zawodnik z optymizmem patrzy na kolejne mecze eliminacji MŚ 2010, które czekają nasz zespół w przyszłym roku. - Trzeba na wiosnę się dobrze przygotować i odrobić to, co dzisiaj straciliśmy.

Reklama

Reklama

Reklama