Reklama

Reklama

MŚ w ciężarach - Tomasz Zieliński ósmy, zwycięstwo Iwanowa w 94 kg

Tomasz Zieliński z rezultatem 380 kg w dwuboju zajął ósme miejsce w kategorii 94 kg w rozgrywanych we Wrocławiu mistrzostwach świata w podnoszeniu ciężarów. Zwyciężył Rosjanin Aleksander Iwanow, uzyskując 402 kg.

Drugi był Kazach Almas Uteszow - 397 kg, a trzeci jego rodak Władimir Sedow - 396 kg. Iwanow jest wicemistrzem olimpijskim z Londynu, gdzie w dwuboju miał 409 kg.

Reklama

Prowadzący po rwaniu Białorusin Aliaksandr Makaranka uzyskał 390 kg i uplasował się ostatecznie na czwartej pozycji.

Drugi reprezentant Polski, ósmy po rwaniu Arsen Kasabijew, w pierwszej próbie podrzutu spalił podejście do 210 kg i... wycofał się z rywalizacji. W rwaniu miał nieudane dwa pierwsze podejścia do 165 kg, zaliczył dopiero trzecie, gdy na sztandze było 170 kg.

- Nie byłem po prostu w stanie podnieść ciężaru, na którym, jak jestem w dobrej formie, trenuję. Wycofałem się, bo realnie oceniłem swoje siły. Ciężar 210 nie dawał mi dzisiaj nic. Nie dawał możliwości walki nawet o trzecie czy piąte miejsce. Patrząc na kontuzje, które miałem wcześniej, nie warto było ryzykować. Można było ryzykować dla rekordu świata, ale 210 kg nie są warte moich kolan - przyznał Kasabijew.

Na pytanie o pierwsze nieudane próby w rwaniu, odparł: "Jak na taką sytuację, czułem się spokojny. Miałem 90 procent pewności, że za trzecim razem się uda. Nie raz już się udawało, a po drugie 170 kg to nie jest jakiś wielki ciężar, aby nie wyrwać".

Zawodnik nie potrafił wytłumaczyć, skąd taki nagły spadek formy. Według niego załamanie przyszło podczas zgrupowania przed mistrzostwami.

- Wszystko dobrze się układało do mistrzostw Polski, a nawet do połowy zgrupowania przed MŚ. Później forma zaczęła spadać. Nie wiem, co się stało. Należy to wszystko przeanalizować, by ocenić, gdzie zostały popełnione błędy. Zawiodłem, przepraszam - dodał Kasabijew.

Po rwaniu Zieliński był siódmy, po zaliczeniu 170 kg w drugiej próbie. Pierwsze podejście do takiego samego ciężaru i ostatnie do 175 kg spalił. Prowadził z rezultatem 180 kg Makaranka, drugi był Iwanow, a trzeci Sedow. Obaj mieli zaliczone po 180 kg, jednak najlżejszy z nich był Makaranka.

- Strasznie przycięło mi skrzydła rwanie, gdzie zaliczyłem tylko jedno podejście. Nie wiem, dlaczego nie zaliczyłem w pierwszym podejściu 170 kg. Później rywale zrobili zagranie taktyczne. Widzieli, że jestem na rozgrzewce na sztandze, kiedy zobaczyłem moje nazwisko i musiałem wychodzić. Nie miałem czasu odetchnąć przed 175 kg - opowiadał po zawodach.

Podrzut wygrał rezultatem 222 kg Iwanow, taką samą próbę zaliczył Uteszow i dzięki temu awansował z czwartego po rwaniu na drugie miejsce. Zieliński miał dwa udane podejścia do 205 i 210 kg, trzecie do 214 kg nie udało się.

Wyniki w kategorii 94 kg:

1. Aleksander Iwanow (Rosja)       402 (180+222)

2. Almas Uteszow (Kazachstan)      397 (175+222)

3. Władimir Sedow (Kazachstan)     396 (180+216)

4. Aliaksandr Makaranka (Białoruś) 390 (180+210)

5. Ramazan Rasulow (Rosja)         385 (171+214)

6. Ragab Hay Saad (Egipt)          384 (173+211)

...

8. Tomasz Zieliński (Polska)      380 (170+210)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje