Reklama

Reklama

Morientes chwali Deschampsa

- Nie żałuję decyzji o wyjeździe do Monaco. Przy boku trenera Deschampsa odzyskałem wiarę we własne możliwości. Mój powrót do Madrytu nie będzie daremny - zapowiada na łamach dziennika "Marca", przed środowym meczem LM Realu z AS Monaco, Fernando Morientes.

Wypożyczony z Realu Madryt do AS Monaco 26-letni napastnik jest zadowolony z gry w barwach ekipy z księstwa. Morientes razem z Giuly jest najskuteczniejszym piłkarzem AS Monaco w tym sezonie. Hiszpan, który w Realu nie mógł wygrać rywalizacji z trójką Raul-Ronaldo-Portillo, w lidze francuskiej strzelił rywalom już 11 goli. Konfrontacji z Realem nie traktuje jednak w ramach "osobistego" rewanżu za decyzje działaczy "Królewskich".

- Nie jadę do Madrytu by się na kimś zemścić. Mam tutaj wielu przyjaciół i tęsknię za tym miejscem. Na dzień dzisiejszy jestem jednak szczęśliwy w Monaco. Moje życie tutaj jest bardzo spokojne i normalne, chociaż to miejsce dla aktywnych ludzi - wyznał reprezentant Hiszpanii, który bardzo chwali sobie współpracę z Didierem Deschampsem.

Reklama

- Ten szkoleniowiec zrobił ze mnie piłkarza wszechstronnego. Jednego dnia gram na "szpicy", drugiego jako "cofnięty" napastnik, mogę również występować jako pomocnik. Deschamps daje mi dużo swobody na murawie i to mi bardzo odpowiada - dodał Morientes.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje