Reklama

Reklama

Montezemolo: Schumacher nie jest pępkiem świata

Prezydent Ferrari Luca di Montezemolo wyraził swoje zadowolenie, z powodu zakończenia zawirowań wokół Renault. Wrócił, także do sprawy ewentualnego odejścia z włoskiej stajni Michaela Schumachera.

Szef Ferrari Luca di Montezemolo nie ukrywa, że jest zadowolony, z faktu, iż udało się uratować zespół Renault w stawce zespołów Formuły 1.

Reklama

"Renault zostaje? Świetnie! To bardzo dobra wiadomość. Nie możemy sobie pozwolić na więcej strat, po tym jak odeszły zespoły BMW i Toyota. Można dyskutować na temat, czy 25 procent udziałów, jakie zachowa francuski zespół, będą gwarancją wysokiego poziomu sportowego, jaki zawsze prezentował nasz francuski konkurent. Trudno w tej chwili dywagować. Lepiej jednak to, niż nic" - komentuje decyzję Renaulta Luca Di Montezemolo na łamach La Gazzetta delo Sport.

Montezemolo wrócił także do sprawy powrotu na tor Michaela Schumachera, a co za tym idzie odejścia Niemca ze sztabu technicznego zespołu z Maranello.

"W ostatnich dniach, bardzo dużo mówi się o przyszłości Schumachera. Osobiście z nim nie rozmawiałem, dlatego nie mogę nic powiedzieć wiążącego w tym temacie. Michael jest moim drogim przyjacielem, ale nie jest pępkiem świata. Prawda jest taka, że jeżeli chce iść swoją drogą, w stosunku do naszej umowy, logicznym jest, że nasza dalsza współpraca będzie niemożliwa" - wyznaje na oficjalnej stronie internetowej Ferrari Luca di Montezemolo.

Robert Galiński

Dowiedz się więcej na temat: Ferrari | di montezemolo | montezemolo | Luca di Montezemolo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje