Reklama

Reklama

Monachium zaczęło prezentacje kandydatów

Od Monachium rozpoczęła się w środę w Durbanie prezentacja kandydatów ubiegających się o zimowe igrzyska olimpijskie w 2018 roku. Po stolicy Bawarii przyjdzie pora na Annecy (Francja) i Pyeongchang (Korea Płd.). Decyzja MKOl zostanie ogłoszona o godz. 17.

Wyboru dokonają członkowie tej organizacji na 123. sesji w południowoafrykańskim Durbanie. Ostateczną decyzję ogłosi przewodniczący MKOl Jacques Rogge.

Reklama

W środę od rana odbywają się ostatnie, 45-minutowe prezentacje wszystkich trzech kandydatów. Po każdej zaplanowano 15-minutową sesję pytań i odpowiedzi.

Szefowie komitetu organizacyjnego Monachium 2018 podkreślili, że środowa decyzja będzie wyborem między "odkrywaniem nowych terytoriów i powrotem do tradycyjnych miejsc".

Jak zaznaczył prezydent Niemieckiego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach, igrzyska potrzebują "pasji całego miasta", a to właśnie oferuje Monachium, które organizowało zimowe igrzyska w 1936 roku. W Durbanie ofertę stolicy Bawarii wspiera m.in. urodzony w tym mieście legendarny piłkarz Franz Beckenbauer.

- Patrząc na moją zawodniczą karierę, żałuję tylko jednego. Nigdy nie grałem dla swojego kraju w turnieju olimpijskim - przyznał w środę słynny "Cesarz".

Niemieckie miasto nie jest jednak faworytem w tym wyścigu. Za takiego uznaje się Pyeongchang, a Monachium na "giełdzie" zajmuje drugie miejsce.

Głosowanie rozpocznie się o 15.35. W pierwszej turze weźmie udział prawdopodobnie 95 ze 110 członków MKOl, w tym Irena Szewińska. Kilku nie dotarło do RPA, a sześciu kolejnych - z zainteresowanych państw - wykluczają względy proceduralne.

Tradycyjnie już - w imię zachowania bezstronności - udziału w wyborach nie weźmie też przewodniczący MKOl Jacques Rogge. Z kolei Szwajcar Denis Oswald, szef Międzynarodowej Federacji Wioślarskiej, wstrzyma się od głosu ze względu na kontrakt kierowanej przez niego organizacji z Samsungiem, który jest powiązany również z kandydaturą Pyeongchang.

Jeśli w pierwszej turze któraś z kandydatur zdobędzie bezwzględną większość głosów (50 procent plus jeden), czyli w tym przypadku prawdopodobnie 48, to procedura zostanie zakończona. W przeciwnym razie odbędzie się druga, decydująca tura. W niej członkowie z kraju kandydata, który otrzyma w pierwszym głosowaniu najmniejsze poparcie i zostanie wyeliminowany, będą mogli włączyć się do wyborów.

O godz. 17 Rogge otworzy kopertę i odczyta ostateczny werdykt. Poprzednia zimowa olimpiada w 2010 roku odbyła się w kanadyjskim Vancouver. Najbliższą - w 2014 roku - zorganizuje rosyjskie Soczi.

Dowiedz się więcej na temat: zimowe igrzyska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje