Reklama

Reklama

Modelka na korcie

Maria Szarapowa wraca do tenisa po prawie dziewięciomiesięcznej przerwie, a jej pierwszym startem w grze pojedynczej będzie udział w Warsaw Open, które zostanie rozegrane na kortach Legii. Rosjanka to na pewno jedna z największych gwiazd tenisa, jaka zawita do polskiej stolicy.

Szarapowa obecnie zajmuje 65. miejsce w rankingu WTA, ale w sumie przez 17 tygodni była numerem jeden. Swoją pozycję straciła z powodu kontuzji prawego ramienia, która zmusiła ją do wycofania się po wygranym pierwszym meczu turnieju w Montrealu w sierpniu ubiegłego roku. Od tego czasu wystąpiła tylko raz, w grze podwójnej podczas marcowej imprezy w Indian Wells, gdzie w parze z rodaczką Jeleną Wiesniną uległy Rosjance Jekaterinie Makarowej i Białorusince Tatianie Puczek.

"Wiem, że zajmie mi trochę czasu, żeby wejść w rytm turniejów i meczów, ale jestem bardzo podekscytowana tym, że mogę znowu rywalizować" - napisała Szarapowa na swojej stronie internetowej. To będzie pierwsza wizyta pięknej Rosjanki w naszym kraju, ale może okazać się bardziej interesująca pod względem towarzyskim niż sportowym. Po tak długiej przerwie jej forma musi pozostawiać wiele do życzenia, trudno więc oczekiwać, by wygrała całą imprezę.

Reklama

Szarapowa ma dopiero 22 lata, ale wydaje się, jakby od zawsze brała udział w imprezach WTA. Zawodową tenisistką została bardzo wcześnie, bo 19 kwietnia 2001 roku, czyli w dniu swoich 14 urodzin.

Pierwszy zwycięstwo w karierze odniosła w 2002, a pierwszy turniej wygrała w październiku 2003 w Tokio. Potem już było z "górki". W 2004 roku 17-letnia wówczas Maria zszokowała cały świat wygrywając Wimbledon. Potem odniosła jeszcze dwa zwycięstwa w wielkoszlemowych turniejach (US Open 2006 i Australian Open 2008). W całej karierze wygrała 19 imprez z cyklu WTA i zarobiła na korcie ponad 12 milionów dolarów.

Jednak to tylko niewielka część jej dochodów. Znacznie więcej dostaje za udział w reklamach (nawet do 25 milionów rocznie!). Począwszy od strojów, poprzez kosmetyki, używki do włosów, napoje, a skończywszy na zegarkach. Nic dziwnego, mierząca 188 centymetrów Rosjanka idealnie wciela się w rolę modelki. Tenisistka kilka razy była wybierana najpiękniejszą atletką roku (przez "Maxima"), znalazła się też na liście 50 najpiękniejszych ludzi magazynu "People".

Potrafi też w inny sposób przykuwać uwagę. Przykładem tego był strój przygotowany dla niej na US Open 2007, gdy broniła trofeum. W jednym z meczów zagrała w stroju wysadzanym diamentami od Swarovskiego, którego wartość wynosiła 60 tysięcy dolarów.

Choć Szarapowa urodziła się w Niaganiu to większość życia spędziła w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszka na stałe Bradenton na Florydzie. Najpierw uczyła się pod okiem ojca Jurija, a w wieku dziewięciu lat trafiła pod skrzydła Nicka Bollettieriego, który ma jedną z najsłynniejszych szkół tenisowych na świecie.

Lubi kuchnię rosyjską i tajską, a z deserów naleśniki z nutellą, choć nie pogardzi także burgerami. Interesuje się modą, architekturą, jak była młodsza chciała zostać dekoratorką wnętrz, lubi tańczyć, oglądać filmy (ulubione to Uśmiech Mony Lizy, Lepiej późno niż później, To właśnie miłość) i czytać, szczególnie serie z Sherlockiem Holmsem i Pippi Laengstrump.

Dowiedz się więcej na temat: Maria Szarapowa | WTA | Monika Pietrasińska | szarapowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje