Reklama

Reklama

Mleko z czosnkiem postawiło Adama na nogi

Piąte miejsce, a co ważniejsze niewielka strata do podium - to osiągnięcia Adama Małysza podczas pierwszego konkursu Pucharu Świata w Zakopanem. - Podium było bliziutko - cieszył się nasz mistrz.

- Jestem zadowolony z tego występu, zwłaszcza z drugiego skoku, to była trzecia odległość serii finałowej. Podium było bliziutko - przyznał Małysz, który wysoką formę budował podczas treningów w Wiśle i Szczyrku.

- Małymi kroczkami zmierzam do przodu. Na treningach skakałem dobrze, zadowoleni byli ze mnie trenerzy, a zadowolić Hannu Lepistoe wcale nie jest tak łatwo - dodał "Orzeł" z Wisły.

Tak dobrego występu Małysza mogłoby nie być, gdyby nie zmienił przed konkursem kombinezonu. - W nowym "kręci" mną w powietrzu, nie wiem jaki jest tego powód. Musiałem ubrać ten stary, sprawdzony, który na ten moment jest najlepszy - wyjaśnił lider polskiej kadry.

Reklama

ADAM MAŁYSZ PO PIERWSZYM KONKURSIE W ZAKOPANEM

Przed laty, kiedy rozpoczęła się era Małysza świat obiegła wiadomość o kultowej dziś bułce z bananem, jednym ze składników diety naszego mistrza. Teraz Adamowi, który zmagał się z przeziębieniem, pomogło co innego: mleko z czosnkiem.

- Piłem je od poniedziałku. Bardzo pomogło, ale katar dalej czuję. Jest bardzo zimno, ale z dnia na dzień czuje się coraz lepiej - dodał Małysz.

Dariusz Jaroń, Zakopane

Czytaj też

PŚ Zakopane: Zwycięstwo Schlierenzauera, Małysz 5.

Schlierenzauer: Najlepszy konkurs w sezonie

Trzydzieste zwycięstwo w PŚ Gregora Schlierenzauera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje