Reklama

Reklama

MKOl ma pełne zaufanie do Londynu

Działacze Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, którzy obradują w Singapurze, wierzą, że czwartkowy atak terrorystyczny w Londynie, nie ma związku z wyborem stolicy Anglii na gospodarza igrzysk olimpijskich 2012.

Działacze Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, którzy obradują w Singapurze, wierzą, że czwartkowy atak terrorystyczny w Londynie, nie ma związku z wyborem stolicy Anglii na gospodarza igrzysk olimpijskich 2012.

Do wyboru doszło w środę podczas 117. sesji MKOl. Londyn pokonał Paryż, Madryt, Nowy Jork i Moskwę.

Równocześnie działacze MKOl wierzą, władze Londynu będą w stanie zapewnić bezpieczeństwo podczas olimpiady. - Mamy pełne zaufanie do władz Londynu, że będą w stanie zabezpieczyć igrzyska - powiedziała Giselle Davies, rzecznik MKOl.

Władze Londynu poinformowały, że w związku z czwartkową tragedią przekładają wszelkie uroczystości związane z wyborem na gospodarza igrzysk olimpijskich. - To jest bardzo niefortunny termin, przekładamy wszelkie uroczystości - stwierdził Keith Mills z komitetu, który przygotowywał kandydaturę Londynu do roli gospodarze IO.

Reklama

Kilka minut przed dziewiątą doszło do kilku wybuchów na stacjach londyńskiego metra: Edgware Road, King's Cross, Liverpool Street, Russell Square, Aldgate East i Moorgate. Doszło także do eksplozji w kilku autobusach. Są ofiary.

Reklama

Reklama

Reklama