Reklama

Reklama

Mistrz świata w piłce nożnej przyjeżdża do Polski. Powodem niezwykły turniej

Piłkarskie gwiazdy z Robertem Piresem na czele wezmą udział w IV mistrzostwach świata w teqball, które po raz pierwszy odbędą się w Polsce. Gospodarzem turnieju są Gliwice

Zawody odbędą się w nowoczesnej Arenie Gliwice od 8 do 11 grudnia. Rywalizować być najlepsi zawodnicy z ponad trzydziestu krajów. - Mistrzostwa świata odbywają się cyklicznie od 2017 roku. Wyjątkiem był ubiegły rok, kiedy z powodu pandemii COVID-19 nie udało się przeprowadzić zawodów - przyznaje Marius Vizer jr, sekretarz generalny światowej federacji. Poprzednie edycje gościły w Budapeszcie (2017 i 2019) oraz raz we francuskim Reims (2018). Nic dziwnego, że Wegrzy tyle znaczą - to właśnie oni wymyślili "tenis nożny stołowy na wygiętym stole". 

Mistrzostwa świata: przyjeżdża Robert Pires

Gościem honorowym uroczystości otwarcia mistrzostw świata w teqball był Lukas Podolski. - Mam stół na siłowni, w której trenuję. To świetny sport także do treningów. Nie umiem w teqballa grać tak dobrze jak wy. Dlatego wiem, że super będzie pokazać jak grają najlepsi właśnie w Polsce. Czujcie się tutaj dobrze i cieszcie się turniejem - tak Lukas Podolski powitał zawodników, którzy w środę rozpoczną rywalizację.

Reklama

Na zawody zjeżdżają się piłkarze z całego świata. Pierwsze mecze już od godz. 9, a wstęp na wszystkie spotkania jest darmowy. Do piątku rozgrywane będą eliminacje finałów w pięciu kategoriach (deble kobiet i mężczyzn, debel mieszany, single kobiet i mężczyzn).

Mistrzów tego sportu poznamy w piątkowe i sobotnie popołudnia, a gościem potwierdzonym przez organizatorów ma być Robert Pires, francuska legenda piłki, mistrz świata z 1998 roku i mistrz Europy 2000 roku. Obecność anonsowanego wcześniej Carlesa Puyola niestety okazała się niemożliwa. Organizatorzy wierzą, że Robert Pires świetnie sprawdzi się w pokazowych meczach teqballu, które są planowane podczas finałów. 

Mistrzostwa świata: Medalowe nadzieje Polaków

Pandemia sprawia, że nie wszyscy zawodnicy na turnieju się pojawią, ale w wydarzeniu ma wziąć udział blisko 150 zawodniczek i zawodników z ponad 30 krajów. Zawody rozegrane zostaną w pięciu formułach: singlu i deblu mężczyzn oraz kobiet, a także w deblu mieszanym. Za głównych faworytów uchodzą oczywiście Węgrzy a także Serbowie i Rumuni. Czołówkę uzupełnia Polska, Francja, Brazylia i Stany Zjednoczone.

Wśród Polaków największe szanse na medal ma Adrian Duszak, który dwukrotnie stawał już na podium mistrzostw świata. W 2018 roku wywalczył brąz, z kolei rok później - srebro. Duże nadzieje wiąże się też z męskim deblem Duszak - Bartłomiej Frańczuk. Reprezentujący Warszawski TEQ Club zawodnicy grają ze sobą od dłuższego czasu i są zdecydowanie najlepsi w kraju. Nieraz udowodnili, że potrafią rywalizować jak równy z równym z najlepszymi drużynami na świecie.  

Mocny duet w deblu mieszanym mają tworzyć para Ewa Kamińska - Patryk Kamiński, którzy z dużą przewagą wygrali ubiegłoroczne eliminacje na teqballowy mundial. Polska singlistka Paulina Łężak także nie powinna mieć problemów z zakwalifikowaniem się do fazy pucharowej, o wejściu do strefy medalowej może zadecydować jeden mecz. W deblu kobiet wystąpią Agnieszka Rybicka i Aleksandra Orzechowska z klubu Podkowa Teqball Club, zwyciężczynie mistrzostw Polski. W tej kategorii można spodziewać się wyrównanego poziomu i stosunkowo małej liczby drużyn, dlatego finał jest sprawą otwartą.

Teqball: ten sport w Polsce się rozwija

Krzysztof Ochędalski, wiceprezes polskiego związku podkreśla, że ten sport u nas bardzo się rozwija. W kraju jest już 400 stołów, z czego ponad 100 zostało podarowanych klubom piłkarskim, zarówno dużym jak i małym - podkreśla Ochędalski. Teqball będzie również gościł za dwa lata na Igrzyskach Europejskich, które odbędą się w Krakowie. Przedstawiciele światowej federacji mają nadzieję, że w przyszłości ten sport stanie się dyscypliną olimpijską.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama