Reklama

Reklama

Mistrz Polski w motocrossie ukarany za zniszczenie pola rolnikowi

Artur Puzio został pozbawiony licencji instruktora sportu motocyklowego w trybie natychmiastowym. W ten sposób mistrz Polski w motocrossie został ukarany za rajd po polach i łąkach, którym chwalił się w internecie, a podczas którego dopadł go wściekły rolnik.

Motocyklista w towarzystwie operatora kamery szarżował po terenach uprawnych, a filmem chwalił się w internecie.

Pokazał też scysję ze wściekłym rolnikiem, który w końcu go dopadł i w wulgarnych słowach zaatakował, po czym doszło do bójki.

Obaj mężczyźni wpadli do wody, a rolnik groził, że utopi zawodnika.

Puzio spotkał się w internecie z ogromną falą krytyki za pokaz głupoty, jakim się wykazał. Tym bardziej, że jeździł po polach w dobie suszy, jaka panuje w kraju.

Do jego wybryku odniosła się także w oświadczeniu Główna Komisja Sportu Motocyklowego, która ukarała zawodnika.

Reklama

Oto treść oświadczenia:

"W związku z upublicznieniem filmu dokumentującego akt wandalizmu dokonanego przez zawodnika z licencją PZM oraz instruktora sportu motocyklowego, PZM jako organizacja potępia całkowicie tego typu zachowanie, tym bardziej, że osoba dokonująca tego czynu w sposób lekceważący odnosiła się do trudu pracy rolnika komentując na bieżąco swoje postępowanie.

Sport jako idea ma w sposób zorganizowany i bez szkody, także majątkowej, dla osób postronnych zapewniać możliwości realizacji pasji, a także zagospodarować wielką energię osób w każdym wieku właśnie po to, aby nie dochodziło do niekontrolowanych incydentów. W tym celu wydzielane są miejsca dedykowane do realizacji treningów i nic nie usprawiedliwia skracania sobie drogi nawet na krótkim odcinku pola uprawnego.

Opisane wyżej zachowanie zasługuje na potępienie tym bardziej, że zawodnik Artur Puzio powinien zdawać sobie sprawę, że osoba posiadająca uprawnienia instruktora musi dawać jak najlepszy przykład swoim zachowaniem.

Z uwagi na powyższe GKSM PZM podjęła decyzję o pozbawieniu licencji instruktora sportu motocyklowego w trybie natychmiastowym. Jednocześnie w imieniu całej społeczności sportu motorowego przepraszamy za to, w jak w bezmyślny sposób ten były już instruktor odnosił się do trudu pracy innych.

Przewodniczący GKSM PZM Jacek Bujański"

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje