Reklama

Reklama

Mistrz na mityngu "Ku czci Kamili"

2 maja stadion boczny warszawskiej Skry zapełni się gwiazdami lekkiej atletyki. Wszyscy przyjechali, by wziąć udział w pożegnalnym mityngu "Ku czci Kamili Skolimowskiej". - To zaszczyt dostać zaproszenie na takie zawody - skomentował mistrz olimpijski z Pekinu w rzucie młotem Primoż Kozmus.

- Kamila była nie tylko świetnym sportowcem, ale i wspaniałą osobą i gdy dostałem propozycję przyjazdu, ani chwili się nie wahałem. Nie wyobrażam sobie, by mogło w Warszawie zabraknąć kogoś kto ją znał - dodał Słoweniec.

Jak przyznał "pomysł zorganizowania takiego pożegnania bardzo mi się podoba. To godne, by w ten sposób uczcić odejście Kamili". Znacznie lepiej od Kozmusa Skolimowską znał mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski.

- Poznałem Kamę jakieś dziesięć lat temu, spędzaliśmy sporo czasu ze sobą na zgrupowaniach. To, że jej nie ma już wśród nas, było ciosem nie tylko dla mnie, ale całego sportowego świata. Cieszę się, że taki mityng może odbyć się tak szybko i myślę, że to świetna sprawa, iż właśnie w ten sposób będziemy wspominać jej pamięć - powiedział 27-letni kulomiot AZS-u AWF Warszawa.

Reklama

Obaj podkreślili, że nie wynik liczy się w tych zawodach, a samo uczestnictwo. Kozmus, który wystartuje w konkursie rzutu młotem, nie liczy na rekordowe osiągnięcie.

- Zadowoli mnie rezultat w granicach 76-77 metrów. Miałem trochę kłopotów zdrowotnych i nie jestem w najlepszej formie. Najważniejsze będą sierpniowe mistrzostwa świata w Berlinie. Po złotym medalu w Pekinie czuję presję na sobie, dlatego rywalizacja w Niemczech na pewno nie będzie łatwa - wyznał 29-letni Kozmus.

Mityng "Ku Czci Kamili Skolimowskiej" rozpocznie się o godzinie 14 dziesięciominutowym filmem o rekordzistce Polski i mistrzyni olimpijskiej z Sydney w rzucie młotem. Później zaplanowano konkurs rzutu młotem kobiet i mężczyzn, a w przerwie pokaz sportów szkockich (Highlands Games), w których wystąpią kuzyni Kamili - strongmani Sebastian i Łukasz Wenta, Majewski i wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem Piotr Małachowski.

W programie są cztery konkurencje - rzut młotem kowalskim, belką o wadze 60 kilogramów, ciężarkiem przypominającym dysk i pchnięcie kamieniem.

- Nigdy jeszcze nie startowałem w tego typu zawodach, więc i dla mnie będzie to nowe doświadczenie. Będę obserwował Sebastiana Wentę, bo to jeden z najlepszych zawodników na świecie. Mam nadzieję, że rywalizacja spodoba się polskim kibicom - skomentował Majewski.

Udział w imprezie zapowiedziało wiele gwiazd lekkiej atletyki. Wśród pań wystąpią cztery młociarki, które znalazły się w pekińskim finale - czwarta Białorusinka Daria Pczelnik, piąta Francuzka Manuela Montebrun, szósta Anita Włodarczyk i ósma Słowaczka Martina Hrasnova.

Silną obsadą będzie się cieszył także konkurs mężczyzn. Swoją obecność potwierdził już mistrz olimpijski w rzucie młotem z Pekinu Primoż Kozmus, drugi w stolicy Chin Węgier Krisztian Pars, złoty medalista olimpijski z Sydney i świata z Edmonton Szymon Ziółkowski.

Podczas mityngu objętego patronatem ministra sportu Mirosława Drzewieckiego i prezesa PKOl Piotra Nurowskiego zostanie również otwarty Warszawski Ośrodek Rzutu Młotem im. Kamili Skolimowskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL